Piszczące tylne hamulce

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

Awatar użytkownika
krzysiek82
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 845
Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Piszczące tylne hamulce

Post autor: krzysiek82 » ndz kwie 15, 2007 21:42

Witam
Piszczą mi trochę tylne hamulce, tak jakby coś o coś ocierało, dźwięk nie podobny do ocierania okładziny o bęben. Co to może być?


[img]http://www.usersigs.com/site/data/media/10/Sans_titre-2.gif[/img]
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446

Awatar użytkownika
krzaś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 13:49
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: krzaś » ndz kwie 15, 2007 21:59

Jezeli nie skończyły się okładziny, to prawdopodobnie jest jakis opiłek metalu w okładzinie i to on powoduje piszczenie. Zbytnio sie nie przejmuj tym jesli nie jest to zbyt głosny pisk. Samo przestanie piszczeć jak troche pojeżdzisz.



Awatar użytkownika
krzysiek82
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 845
Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: krzysiek82 » ndz kwie 15, 2007 22:06

Tylko że to piszczenie występuje nawet podczas postoju gdy wciskam hamulec :(


[img]http://www.usersigs.com/site/data/media/10/Sans_titre-2.gif[/img]
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446

Awatar użytkownika
krzaś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 13:49
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: krzaś » ndz kwie 15, 2007 22:08

jakie masz hamulce tarcze czy bębny



Awatar użytkownika
krzysiek82
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 845
Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: krzysiek82 » ndz kwie 15, 2007 22:10

Mam bębny


[img]http://www.usersigs.com/site/data/media/10/Sans_titre-2.gif[/img]
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446

Awatar użytkownika
krzaś
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 296
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 13:49
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Post autor: krzaś » ndz kwie 15, 2007 22:13

Proponuje rozebrać i zobaczyć. Tak cięzko stwierdzic. Dużo roboty przeciez nie ma!!!



skarredasch
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 179
Rejestracja: czw mar 22, 2007 19:03
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: skarredasch » ndz kwie 15, 2007 22:17

i łożysko można przy okazji wymienić, i wyczyścić wszystko...30 min i po krzyku...



Awatar użytkownika
krzysiek82
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 845
Rejestracja: sob mar 24, 2007 22:23
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: krzysiek82 » ndz kwie 15, 2007 22:46

tak zrobię :)


[img]http://www.usersigs.com/site/data/media/10/Sans_titre-2.gif[/img]
[img]http://images4.fotosik.pl/170/6664f3af63388f0d.jpg[/img]
GSM: 600-827-446

preker20
Gadatliwa bestia
Gadatliwa bestia
Posty: 662
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 23:40
Lokalizacja: lodz/zgierz
Kontakt:

Post autor: preker20 » ndz kwie 15, 2007 22:55

krzysiek82, slyszysz pisk sprezynek w bebnie, zdejmij bebny oczysc wszytko a koncowki sprezynek w meijscu gdzie sie zaczepiaja posmarujj jakims smarem najlepij meidzianym.

Czesty objaw w mk3


[url=http://www.spritmonitor.de/en/detail/176151.html][img]http://images.spritmonitor.de/176151.png[/img][/url]

Tomek_Dx
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 153
Rejestracja: pt sty 07, 2005 01:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Tomek_Dx » pn kwie 16, 2007 00:17

Częsty objaw w mk3 ale to nie sprężynki ale ocieranie się szczęk o tarczę kotwiczną mocowaną bezpośrednio do belki. Trzeba zdjąć bęben i szczęki a wtedy zobaczysz że stykają się one w 3 miejscach z tarczą, Te miejsca trzeba oczyścić i dać trochę smaru miedzianego odpornego na temp!!!! są takie specjalne do hamulców. Nie może to być zwykły smar gdyż ten pod wplywem temp nabierze wodnej konsystencji a wtedy nie trzeba tłumaczyć co się stanie jak będzie skapywał pomiedzy bęben a szczęki!!

Druga opcja to dobre szczęki (np ferodo) dobry materiał nie powoduje pisków. Przerabiałem to w swoim. Przy szczekach tanich i jakiejś słabej firmy musiałem smarować co 2 m-ce i zawsze wracał uporczywy pisk. Odkąd mam szczęki ferodo (1,5 rok) problem zniknął. Tak więc liczy się również materiał, te ferodo sa powleczone specjalnym lakierem który nie dość że zabezpiecza przed rdzewieniem to nie powoduje pisków.

Jeśli byś chciał to mam komplet nowych szczęk ferodo. Znajomy załatwił mi z upustem 10% tak więc wziąłem dwa komplety. Ale teraz jak myślę to stare darłem przez 13 lat:)) tak więc nowe na 10 mi wystarczą i ten zapasowy komplet moge odsprzedać. Za 10 lat to nie będę miał do czego założyć bo korozja zje budę:)

Obrazek Obrazek


Tomek Dx

Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 172 gości