Co to może być?.

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

tdi1982
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 84
Rejestracja: śr mar 14, 2007 11:03
Lokalizacja: Radomsko

Co to może być?.

Post autor: tdi1982 » czw kwie 05, 2007 10:19

Witam.Mam problem ze swoim goferem 1.6 na pełnym wtrysku 101 koni z 1997 r. a mianowicie rano gdy go zapalam to nie chce jechać jest oporny na dodawanie gazu i czuć że spaliny są takie jak by nie spalał do końca benzyny za duża dawka.Byłem w serwisie vw i podpieli go pod kompa ale nie miał zadnych błędów i tu moje pytanie czy to może być wina czujnika temperatury?.On podobno nie zostawia po sobie śladów w kompie.Jak się nagrzeje czyli na wskażniku jest 90 st. to chodzi dobrze ale czasem go złapie tak przy 4tyś obr. takie przyduszenie chwile się zastanawia i dopiero ciągnie.Wymieniłem wszystkie filtry,świece NGK nowe,termostat,kopułkę i palec na Beru,zostały mi jeszcze kable wysokiego ale podejrzewam ze to nie ich wina.Może ktoś wie co z tym począć?.



Awatar użytkownika
spoon_r
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 107
Rejestracja: pn maja 09, 2005 19:11
Lokalizacja: Zach-pom
Kontakt:

Post autor: spoon_r » czw kwie 05, 2007 10:48

wymieniles swiece.... a jednak przewody zostawiles a mysle ze to w pierwszej kolejnosci powinienes wymienic.

jakis miesiac temu mialem dokladnie toz samo w pasacie. wymiana przewodow przyniosla porzadany efekt.

czym to jest wywolane jak? gdy przewody sa do d... to z rana wilgnieja i nie ma wystarczajacego napiecia (wyindukowuje sie na zewnatrz), gdy sie auto rozgrzeje przewody "obeschna" i wszystko wraca o normy z mozliwoscia miedzyczasowych ronych dziwnych przypadlosci typu auto "kaszlnie sobie"....

pozdrawiam


mobilni sprawdzam radyjko, gdzie mnie slychac? :D

tdi1982
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 84
Rejestracja: śr mar 14, 2007 11:03
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: tdi1982 » czw kwie 05, 2007 16:16

Zmienie je napewno kupiłem beru tylko te paproce w serisie nie mogły dać sobie rady było 10 min do zamkniecia i po wymianie tych przewodów na nowe auto nie chciało odpalić więc stwierdzili ze to wina tych nowych przewodów i wymienili na stare lecz i tak nie odpalił okazało się ze się kopułka jakoś skrzywiła i w palacu ściął się klin i dlatego nie odpalił takie już są te serwisy polskie tylko usiąć i płakać.
Pozdro.



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 132 gości