Jakie przekaźniki ?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Jakie przekaźniki ?
Witam. Chce założyc przekaźniki do świateł i mam pytanie , jedne mają między stykami 85 i 86 wstawiony jakis opornik a inne tego nie mają. Jaki wariant jest lepszy,jakie wy stosowaliście u siebie? co daje ten opornik? przeciez te styki to + od sterowania i masa.
w temacie
Witam. Rozebrałeś ten przekaźnik i był on w środku czy opornik jest narysowany na obudowie?
babylock
Chodzi mi o to czym różni sie przekaźnik typ PS-541 od typu PS-543, pytam o tem symbol opornika między 85 a 86, tzn mówie ze to opornik bo tak wygląda jego symbol ale jak mówicie ze to dioda to ok. Tylko pytam jaki przekaźnik jest lepszy z tym czy bez tego??
[ Dodano: 30 Mar 2007 20:56 ]
zapomniałem dodac: http://www.inprodus.com.pl/index_ps12.php
[ Dodano: 30 Mar 2007 20:56 ]
zapomniałem dodac: http://www.inprodus.com.pl/index_ps12.php
ja bym użył PS-541, do świateł nie sterowanych elektroniką jest najlepszy bo najprostszy. symbol opornika to opornik a nie dioda (dioda ma inny symbol, stosuje się diody przy sterowaniu przekaźników z alarmu/sterownika centralnego zamka/czy innej elektroniki w celu zabezpieczenia tranzystorów/scalaków sterujących przed przepięciami)
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
w pełni się zgadzam w tym przypadku wystarczy najprostszy przekaźnik, z tym ze oczywiścia dioda czy opornik w niczym nie będą przeszkadzaćwojteks pisze:ja bym użył PS-541, do świateł nie sterowanych elektroniką jest najlepszy bo najprostszy. symbol opornika to opornik a nie dioda (dioda ma inny symbol, stosuje się diody przy sterowaniu przekaźników z alarmu/sterownika centralnego zamka/czy innej elektroniki w celu zabezpieczenia tranzystorów/scalaków sterujących przed przepięciami)
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Witam, odnowie jeszcze temat przekaźników, a mianowicie dzisiaj na mieście znalazłem tanie przekaźniki ale są troszkę inne bo to są przekaxniki przełączające a nie zwierające tak jak to okreslił gość ze sklepu, przekaźnik ten jest taki sam jak typ PS-563.
http://www.inprodus.com.pl/index_ps12.php
i teraz moje pytanie czy takie przekaźniki mozna zastosowac do świateł?? Wg mnie jak + z aku. podciągniemy do styku 30 , styk 87a musimy zostawić wolny lub go nawet wyłamać a styk 87 prowadzimy do zarówki, i powinno chyba wszystko tak samo działać??
http://www.inprodus.com.pl/index_ps12.php
i teraz moje pytanie czy takie przekaźniki mozna zastosowac do świateł?? Wg mnie jak + z aku. podciągniemy do styku 30 , styk 87a musimy zostawić wolny lub go nawet wyłamać a styk 87 prowadzimy do zarówki, i powinno chyba wszystko tak samo działać??
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
jasne że tak. Ale jak kupisz taki z dwoma 87 zamiast 87 i 87a to masz dwa wyjścia zwierne z jednego przekaźnika, prościej będzie podłączyć jeden na dwie lampy do krótkich, i jeden na dwie do dlugich. Dodatkowo są w nich 2 pary styków, więc ryzyko że awaria jednego styku pozbawi cię świateł w obu lampach jest mniejsze. Ja tam bym zakładał po 2 przekaźniki na lampę jak bym to już robił.szatanek pisze:87a musimy zostawić wolny lub go nawet wyłamać a styk 87 prowadzimy do zarówki, i powinno chyba wszystko tak samo działać??
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Paweł Marek no właśnie ja tak chce zrobić i na jedną lampe H1+H1 daje 2 przekaźniki. W hurtowni w której pytałem są właśnie tylko przekaźniki jak ten typ 561 czyli przełączający i są po 4 zł za sztukę
a w motoryzacyjnym za typ 541 chcieli 12 zł, zrobie tak ze styk(blaszke) 87a całkiem wyłamie bo on byłby cały czas pod napięciem i wtedy nie bedzie ryzyka ze zrobi mi sie jakies przypadkowe zwarcie, dam 2 takie przekazniki na jedną lampę, potencjalna awaria przekaznika pozbawi mnie tylko jednej zarówki.
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
I dobre wyjście, dodam tylko że takie typowe przekaźniki na giełdzie samochodowej wybieram garściami z kosza po 1.50 - 2 złote. Blaszkę możesz odłamać, ale zwarcia nie będzie jak użujesz podstawki pod przekaźnik, dodatkowe parę złotych, a podstawka może mieć dziurkę żeby to porządnie gdzieś umocować. Są też podstawki na 2 przekaźniki. Co kto chce, rynek pełny.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Dokładnie tak jak mówisz, tylko jesli chodzi o giełde to ja jakos wole nowe, te uzywane napewno juz styki maja podpalone i nawet na giełdzie sprawdzic niebardzo jest jak , a ten przekaźnik co oglądałem ma uchwyt w obudowie więc mozna go łatwo przymocować i dac zwykłe wsuwki(konektorki) i ponakładac na nie koszulki termokurczliwe(bezpieczenstwo przede wszystkim) i o zawrciu nie ma mowy:)
W zasadzie tak. Ale osobiście radzę kupić podstawki pod przekaźniki.W razie awarii przekażnika wymiana trwa kilka sekund, bez "doktoryzowania" się co gdzie wpiąć.szatanek pisze:a ten przekaźnik co oglądałem ma uchwyt w obudowie więc mozna go łatwo przymocować i dac zwykłe wsuwki(konektorki) i ponakładac na nie koszulki termokurczliwe(bezpieczenstwo przede wszystkim) i o zawrciu nie ma mowy:)
Kolejna sprawa- ja jednak założyłbym te 541 (tak mam).
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 104 gości



