Dziś w poludnie wjechalem w kałuże :< i golfik zgasł.
Mimo iż nie była to zbyt duża kałuża to silnik był cały mokry...
efekt jest taki iż do tej pory silnik nie odpalił.
Jak rozrusznik kreci to mam wrazenie jakby silnik nie dostawał paliwa
-silnik 1.6 AEA benzyna
-rozrusznik kręci (a właściwie kręcił bo padł akumulator).
-paliwo jest
-bezpieczniki wszystkie sprawne
-zgodnie z zaleceniami znajomego "mechanika" obejrzałem wszystkie złączki i kopułke
Co więc moglo sie przytrafić? Czy w golfie 3 jest jakiś wyłącznik uderzeniowy?
Jeśli tak to gdzie?
Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi


