
WCZASY - CHORWACJA !!!
Moderator: Fiona
WCZASY - CHORWACJA !!!
Jak w tamtą stronę lecieliśmy to w Czechach zaczęło padać a skończyło pod Zagrebiem
i tak jak piszesz, momentami tak lało że masakra.

- Bad_Boy
- Go Hard Or Go Home...
- Posty: 207
- Rejestracja: ndz sie 23, 2009 11:50
- Lokalizacja: Mazowieckie / Lubelskie
WCZASY - CHORWACJA !!!
Widzę fajnie mieliście koledzy. Ja planuję jakiś dalszy wypad zrobić na kolejne wakacje, bo niestety teraz już nie da rady
Powiedzcie.. żeby lecieć na CRO tak średnio ile trzeba przygotować pln ? (łącznie z paliwem, winietkami, noclegi itp)
Pozdrawiam

Powiedzcie.. żeby lecieć na CRO tak średnio ile trzeba przygotować pln ? (łącznie z paliwem, winietkami, noclegi itp)
Pozdrawiam

Re: WCZASY - CHORWACJA !!!
bongo pisze:Bad_Boy, Koło czterech,pięciu tysięcy tak spokojnie,bez jakiś szaleństw
Oczywiście na całą rodzinę


Miarą inteligencji człowieka-jest umiejętność szukania w Google
MK IV Variant AGR NAPĘDZANY przez ON
MK IV Variant AGR NAPĘDZANY przez ON
WCZASY - CHORWACJA !!!
Bad_Boy, dzisiaj...
na jakieś 5 dni tam + 2 jazdy ... z częściowym żarciem z Polski, spaniem pod namiotami i najdalej w okolice Zadaru... ok 1300-1500 na głowę...
Ceny ON miażdżą...
na jakieś 5 dni tam + 2 jazdy ... z częściowym żarciem z Polski, spaniem pod namiotami i najdalej w okolice Zadaru... ok 1300-1500 na głowę...
Ceny ON miażdżą...
https://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=91&t=538082&p=7130128#p7130128
WCZASY - CHORWACJA !!!
Oczywiście,miałem na myśli 2+1Haki pisze:Oczywiście na całą rodzinę

Pozwole sie nie zgodzić z szanownym kolegąPiasek pisze:na jakieś 5 dni tam + 2 jazdy ... z częściowym żarciem z Polski, spaniem pod namiotami i najdalej w okolice Zadaru... ok 1300-1500 na głowę...



WCZASY - CHORWACJA !!!
Bongo bo kolega Piasek na BOGATO się bawił pod namiotem ... wiesz - impreza przy Oźujsku --- do tego co dzień pełen namiot Chorwatek ( oczywiście żartuję ) i podpisuję się pod tym co napisał Bongo...
Mnie na 2 osoby ze wszystkim impreza wyniosła niecałe 4 tys zł ... na 12 dni ... Apartament 40m od morza
sporo piwka , jakieś wycieczki ( KRKA - SPLIT - TROGIR ) owoce .. bo niestety Figi dopiero dochodziły i nie było co zerwać ... obiady ...
a to dla was koledzy
myślę ,że napis na koszulce wyjaśni wszystko
HVALA WAM

Uploaded with ImageShack.us
Mnie na 2 osoby ze wszystkim impreza wyniosła niecałe 4 tys zł ... na 12 dni ... Apartament 40m od morza

a to dla was koledzy



Uploaded with ImageShack.us
Miarą inteligencji człowieka-jest umiejętność szukania w Google
MK IV Variant AGR NAPĘDZANY przez ON
MK IV Variant AGR NAPĘDZANY przez ON
WCZASY - CHORWACJA !!!
bongo, Haki,
myśmy jechali ze znajomymi, także koszty "drogowe" dzieliliśmy na 2 pary. Pomimo faktu iż auta ani paliwa (diesel) nikt nie oszczędzał ale to zawsze tylko połowę płaciłem. Nie jesteśmy wybredni: pasztety made in nie czytaj składu, suszona kiełbasa, namiot, karimaty, a że kamienie gdzieś tam pod żebro właziły... No w końcu wakacje. Co możliwe - mieliśmy ze sobą z Polski. Sporo Biedronkowego żarcia instant, 2 zgrzewki mineralnej, elektryczny mały czajnik + kawy 3w1. Na miejscu kupowaliśmy jedynie pieczywo, nabiał, lody, piwo i wino. Z owocami też ostrożnie bo są sporo droższe. Za każdym razem, ostatniego, przedostatniego dnia szliśmy sobie na obiad do knajpy, na coś lokalnego, coś czego u nas nie serwują. Zawsze znaleźliśmy gdzieś fajną knajpkę (bo był na to czas), gdzieś ukrytą w uliczkach, z dala od głównych deptaków gdzie ceny były bardzo przyzwoite, w której to przepuszczaliśmy całą resztę kun w gotówce jaką mieliśmy ze sobą... Zatem było "na bogato" ale bez przesady, nie co dzień trzeba w knajpach jadać i spać w marmurach... bo w domu też tego nie mam i jakoś mi to nie przeszkadza... poza tym nie po to tam jedziemy żeby czas spędzać w kolejkach do knajp. Bo wiele razy widzieliśmy "rodaków" sterczących w kolejce za stolikiem w pizzerni przy głównej ulicy... jakby u nas pizzy nie było... Nie uważam żebyśmy jakoś oszczędzali kasę bo co chwila a to piwko, a to lody ale nikt absolutnie nie miał ochoty na hamburgero/hot-dog`o/kebabowo/pizzerniane żarcie w długich kolejach bo u nas tych "śmieci" jest pod dostatkiem - ale jak wiele razy było widać... rodacy innej kuchni chyba nie znają... Może to przyzwyczajenia z czasów studenckich kiedy to człowiekowi do funkcjonowania wystarczały buty, śpiwór i piwo dzięki którym przeżył 7 dni w ukraińskich górach...
Moim zdaniem największy koszt tam to noclegi... bo bywały takie pola namiotowe gdzie po zapłaceniu za auto+2 namioty+4 osoby wychodziło po 70zł/osoba !!
kolejny to paliwo. Jeżeli ktoś ma dobre LPG, auto w którym można spać i potrafi umyć zęby mając butelkę mineralki to na prawdę jest w stanie spędzi fajne wakacje za niewielkie pieniądze... My we czwórkę skazani byliśmy na pola namiotowe ale też nikt nie narzekał. Kwestia podejścia do tematy wakacji, tego co chcemy na nich robić, co zwiedzić i jaki cel osiągnąć...
2 lata temu taki wyjazd kosztował nas ok 600zł/osoba, w ub. roku już trochę ponad 900 ale raz że paliwo było znacznie droższe a dwa ze jechaliśmy sporo dalej: od Zadaru aż do samego Dubrownika a tam im dalej, tym drożej: parkingi, bilety wstępu, campingi itp... Także w tym roku, pewnie gdybyśmy pojechali wyszło by kolejne 200-300zł drożej na osobę.
myśmy jechali ze znajomymi, także koszty "drogowe" dzieliliśmy na 2 pary. Pomimo faktu iż auta ani paliwa (diesel) nikt nie oszczędzał ale to zawsze tylko połowę płaciłem. Nie jesteśmy wybredni: pasztety made in nie czytaj składu, suszona kiełbasa, namiot, karimaty, a że kamienie gdzieś tam pod żebro właziły... No w końcu wakacje. Co możliwe - mieliśmy ze sobą z Polski. Sporo Biedronkowego żarcia instant, 2 zgrzewki mineralnej, elektryczny mały czajnik + kawy 3w1. Na miejscu kupowaliśmy jedynie pieczywo, nabiał, lody, piwo i wino. Z owocami też ostrożnie bo są sporo droższe. Za każdym razem, ostatniego, przedostatniego dnia szliśmy sobie na obiad do knajpy, na coś lokalnego, coś czego u nas nie serwują. Zawsze znaleźliśmy gdzieś fajną knajpkę (bo był na to czas), gdzieś ukrytą w uliczkach, z dala od głównych deptaków gdzie ceny były bardzo przyzwoite, w której to przepuszczaliśmy całą resztę kun w gotówce jaką mieliśmy ze sobą... Zatem było "na bogato" ale bez przesady, nie co dzień trzeba w knajpach jadać i spać w marmurach... bo w domu też tego nie mam i jakoś mi to nie przeszkadza... poza tym nie po to tam jedziemy żeby czas spędzać w kolejkach do knajp. Bo wiele razy widzieliśmy "rodaków" sterczących w kolejce za stolikiem w pizzerni przy głównej ulicy... jakby u nas pizzy nie było... Nie uważam żebyśmy jakoś oszczędzali kasę bo co chwila a to piwko, a to lody ale nikt absolutnie nie miał ochoty na hamburgero/hot-dog`o/kebabowo/pizzerniane żarcie w długich kolejach bo u nas tych "śmieci" jest pod dostatkiem - ale jak wiele razy było widać... rodacy innej kuchni chyba nie znają... Może to przyzwyczajenia z czasów studenckich kiedy to człowiekowi do funkcjonowania wystarczały buty, śpiwór i piwo dzięki którym przeżył 7 dni w ukraińskich górach...
Moim zdaniem największy koszt tam to noclegi... bo bywały takie pola namiotowe gdzie po zapłaceniu za auto+2 namioty+4 osoby wychodziło po 70zł/osoba !!
kolejny to paliwo. Jeżeli ktoś ma dobre LPG, auto w którym można spać i potrafi umyć zęby mając butelkę mineralki to na prawdę jest w stanie spędzi fajne wakacje za niewielkie pieniądze... My we czwórkę skazani byliśmy na pola namiotowe ale też nikt nie narzekał. Kwestia podejścia do tematy wakacji, tego co chcemy na nich robić, co zwiedzić i jaki cel osiągnąć...
2 lata temu taki wyjazd kosztował nas ok 600zł/osoba, w ub. roku już trochę ponad 900 ale raz że paliwo było znacznie droższe a dwa ze jechaliśmy sporo dalej: od Zadaru aż do samego Dubrownika a tam im dalej, tym drożej: parkingi, bilety wstępu, campingi itp... Także w tym roku, pewnie gdybyśmy pojechali wyszło by kolejne 200-300zł drożej na osobę.
https://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=91&t=538082&p=7130128#p7130128
WCZASY - CHORWACJA !!!
Ja lecę w niedzielę do Breli na dwa tygodnie,zobaczymy czy podrożało od zeszłego roku.
Re: WCZASY - CHORWACJA !!!
bongo pisze:Ja lecę w niedzielę do Breli na dwa tygodnie,zobaczymy czy podrożało od zeszłego roku.
Wg mnie było tak samo jak rok temu ... Paliwo może minimalnie podrożało .. ale też bez szaleństw ...
Reszta w normach ...

Spokojnej jazdy i powrotu ,, oraz udanych rodzinnych wakacji Bongo dla Ciebie i innych kolegów ...
Ps - Piasek było jechać dalej dalej na południe -- Później Czarnogóra , Albania ... tam taniej ... kto wie - może za rok tam pojadę

Miarą inteligencji człowieka-jest umiejętność szukania w Google
MK IV Variant AGR NAPĘDZANY przez ON
MK IV Variant AGR NAPĘDZANY przez ON
WCZASY - CHORWACJA !!!
Męczy mnie ten temat cały czas... może na ostatni tydzień wakacji...Haki pisze:Ps - Piasek było jechać dalej dalej na południe -- Później Czarnogóra , Albania ...

Coś na szybko - spanie w aucie i leżenie na plaży

https://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=91&t=538082&p=7130128#p7130128
WCZASY - CHORWACJA !!!
Dzieki DruhuHaki pisze:Spokojnej jazdy i powrotu ,, oraz udanych rodzinnych wakacji Bongo dla Ciebie i innych kolegów ...

Re: WCZASY - CHORWACJA !!!
a ja we wt sie melduje w brelibongo pisze:Ja lecę w niedzielę do Breli na dwa tygodnie,zobaczymy czy podrożało od zeszłego roku.



Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości