Mój problem polega na tym, że auto stanie na 1200 obr/min i nic się nie da zrobić można deptać pedał gazu do woli, wachlować biegami a tu to samo.
Problem nie pojawia się non stop tylko od czasu do czasu, szczególnie rano po wyjechaniu z garażu lub po gwałtownym wytraceniu prędkości i zejściu auta na luz. Do tego wszystkiego miga kontrolka od podgrzewania świec.

Problem pojawił się już wcześniej jak wyciągałem alternator i musiałem odpiąć wąż od płynu chłodniczego to wtedy nie odpiąłem akumulatora i zmasował mi on z silnikiem i było słychać trzaski. Do tego zalałem płynem chłodniczym kostkę od sterownika pompy paliwa.
Wysuszyłem tą kostkę, skasowałem błędy zapisane w pamięci komputera:
Sterownik pedału przyspieszenia 1/2
Czujnik temperatury paliwa - o ile dobrze pamiętam z podpięcia pod komputer
... i było dobrze
A wczoraj jak jechałem do pracy rano zaraz po wyjechaniu z garażu znowu to samo. Zgasiłem silnik odpaliłem i było dobrze i tak dwa razy. Po wyjściu z pracy problemu już nie było, auto stało na parkingu cały czas na słońcu.
Aha i jeszcze znowu podpiąłem pod komputer i były zapisane takie same błędy.
Proszę o pomoc co to może być i jeżeli taki post z moim problemem już był to proszę o link.
Pozdrawiam!