Jestem w kropce i nie wiem co dalej...
Samochod ( golf 1,9 tdi 90Km 1z 94r.)jezdzil bezprobemu po ustawieniu kata wtrysku bo mial problemy z zapalaniem.
Kat wtrysku ustawiony na 50 i gitara wszystko jezdizlo pieknie.
Po ok miesiacu odstawilem samochod po powrocie rano przychodze i pupa

Pokombinowalem z ustawieniami pompy zeby go odpalic i ustawilismy z kolega znowu na 50 i jak byl cieply bezproblemu palil jak tylko ostygl pupa trzesie sie leci bialy dym i nic.
Przy okazji wymienilem czujnik temp plynu chlodaczego i na tym moja wiedza sie konczy niestety.
Pomozcie albo podpowiedzcie co jeszcze mozna zrobic albo gdzie w warszawie najlepiej oddac zeby zrobili raz a porzadnie.
Z gory dziekuje za kazdego posta.
