Strona 1 z 1
czy warto wymieniac pierścienie w SB
: ndz wrz 23, 2007 21:21
autor: vwlubek
Posiadam mk2 z silnikiem SB o przebiegu 393,5 tys km. Ostatnio zmierzyłem mu ciśnienie i wyszło 30 kPa...niedługo muszę uszczelnić silnik i skrzynie,bo olej to już prawie wszędzie jest:) w związku z tym powstał pomysł wyjęci silnika ze skrzynią i zastanawiam się,czynie warto przy okazji wymienić pierścieni i uszczelniaczy zaworów?? Nie mam raczej problemów z rozruchem,ale chcę, żeby autko jeszcze troszkę mi służyło...Jeśli ktoś miał podobny problem i może coś doradzić to prosze o pomoc. PS przybliżony kosztorys mile widziany.
Z góry dzięki
Pozdrawiam
: ndz wrz 23, 2007 21:53
autor: zaprzal
moim zdaniem jesli jest dobra komprecha, rownomierna na kazdym cylindrze i autko bez bólu odpala w zimie to nie ma co zaczepiać dołu... IMHO mozna jeszcze gorzej czasami zrobic
Re: czy warto wymieniac pierścienie w SB
: pn wrz 24, 2007 01:12
autor: vagin5
vwlubek pisze:Posiadam mk2 z silnikiem SB o przebiegu 393,5 tys km. Ostatnio zmierzyłem mu ciśnienie i wyszło 30 kPa...niedługo muszę uszczelnić silnik i skrzynie,bo olej to już prawie wszędzie jest:) w związku z tym powstał pomysł wyjęci silnika ze skrzynią i zastanawiam się,czynie warto przy okazji wymienić pierścieni i uszczelniaczy zaworów?? Nie mam raczej problemów z rozruchem,ale chcę, żeby autko jeszcze troszkę mi służyło...Jeśli ktoś miał podobny problem i może coś doradzić to prosze o pomoc. PS przybliżony kosztorys mile widziany.
Z góry dzięki
Pozdrawiam
Jeśli silnik nie był grzebany od nowości to tylko go uszczelnij, zimeringi itd. Lnie ściągaj głowicy i nie wywalaj tłoków, z zasady żaden silnik nie pracuje już tak po nie potrzebnym remoncie jak fabrycznie złożony silnik. 30 Barów na gar jest wystarczającym ciśnieniem by przejechać kolejne 400 kkm. Kurde jak ja lubię Diesle;]
: pn wrz 24, 2007 23:58
autor: anton:-)
Ja napisze tak ze juz kiedys zrobiłem taki bład bo nie wymieniłem pierscieni bo po zmierzeniu cisnienia było cos ok 30 tak jak u ciebie z tym ze po przejechaniu jakis 20 tys zaczą brac mi olej a głowice mam zrobiona na tip top (nowe zawory, prowadnice, wtryski, oszczelniacze) wiec głowica jak nowa a olej łyka wiec szykuje sie w nastepnym tygodniu do wymiany pierscieni. czasem jest tak ze cisnienie bedzie ale pierscienie zgarniajace(olejowe) h....j strzeli. Ja załuje ze nie wymieniłem odrazu pierscieni a decyzja nalezy do ciebie
pozdro
: wt wrz 25, 2007 08:34
autor: BENITO
Przy tej kompresji zostaw pierścienie w spokoju jak mówi zaprzal. Mógłbyś się martwić jakbyś miał ciśnienie poniżej 28. Granica zużycia to dopiero 26 barów.
: wt wrz 25, 2007 09:05
autor: vagin5
anton:-) pisze:Ja napisze tak ze juz kiedys zrobiłem taki bład bo nie wymieniłem pierscieni bo po zmierzeniu cisnienia było cos ok 30 tak jak u ciebie z tym ze po przejechaniu jakis 20 tys zaczą brac mi olej a głowice mam zrobiona na tip top (nowe zawory, prowadnice, wtryski, oszczelniacze) wiec głowica jak nowa a olej łyka wiec szykuje sie w nastepnym tygodniu do wymiany pierscieni. czasem jest tak ze cisnienie bedzie ale pierscienie zgarniajace(olejowe) h....j strzeli. Ja załuje ze nie wymieniłem odrazu pierscieni a decyzja nalezy do ciebie
pozdro
i tutaj się z tobą zgodzę, wysoka kompresja nie oznacza tego że pierściąki ściągające nie są wyjechane. Mogą już być gładkie i przegrzane. ale tak czy owak ja bym to zostawił w spokoju.
: wt wrz 25, 2007 09:08
autor: zaprzal
Przy tej kompresji zostaw pierścienie w spokoju jak mówi zaprzal. Mógłbyś się martwić jakbyś miał ciśnienie poniżej 28. Granica zużycia to dopiero 26 barów.
trzeba tez wziasc pod uwage co mowi
anton:-), i
vagin5,
: wt wrz 25, 2007 09:49
autor: Djeight
Moim zdaniem , jeśli jesteś pewien swoich umiejętności i masz chęci i okazję to zmień pierścienie , ja też tak miałem i wymieniłem pierścienie, teraz czuje się lepiej i nie żyje w stresie,
jak nie wymienisz to pewnie narazie pojeżdzi ale co dalej, głowica będzie zrobiona i będzie ją trzeba znowu zdejmowac , a tak za jednym rzutem
: wt wrz 25, 2007 13:30
autor: Cinek
po wymianie samych pierścieni jest kilka opcji
- możesz nie zapalić w ogóle
- jak zapalisz to może kuleć
- jak nie będzie kulał to może być tak samo jak przed robotą
- moze być lepiej
- bedzie całkiem ładnie śmigał
do tego jeczcze dojdzie branie oleju przez jakiś czas, grzanie i takie tam różności
: wt wrz 25, 2007 13:32
autor: BENITO
: śr wrz 26, 2007 02:14
autor: vagin5
zapqalić zapali na pewno, ale... olej będzie ciągnął az do czasu ułożenia się pierścieni. kompresja może być różna na garach również do czasu ułożenia się pierścieni, po wymianie na początek na pewno będzie gorzej lub tak samo, ale po dotarciu za pewne będzie lepiej, znam tą procedurę z autopsji. wielokrotnie zmieniałem pierścienie przy autach ciężarowych jeszcze za czasów jak pracowałem w warsztacie.