Ja w kwestii swiec - choc duzo bylo juz powiedziane.
Na samym poczatku ktos pisze ze niby 3 nie grzeja wiec wymienic tylko 3.
A ja sobie mysle, ze nie ma to jak łopatologicznie. Swieca zarowa jest prosta jak budowa cepa

Odpowiedz wiec jest prosta - to, ze swieca grzeje to polowa sukcesu, wazenieszje jest jak grzeje. Fakt, ze grzeje nie jest wiec podstawa ze nalezy ja ominac przy wymianie.
Co okreslony czas trzeba je po prostu wszytskie zmienic - by w zimie cieszyc sie z jazdy a nie szukac sasiada z linka czy innym takim.
Robiac pseudo oszczednosci mozna popelnic przyslowiowego babola
