

Moderatorzy: Michał_1977, italiano_83, G0 Karcio, Haki, Qto, marcin7x5, VIP
ok, próbował sztangą ruszać na wyłączonym silniku i za cholerę w żaden sposób w ogóle nie dało się jej ruszyć, wychodzi na to że turbo na stół, wiem że wężyki podciśnienia wymienił na nowe, podmieniał oba zaworki N-75 i N-18 i du..a blada, auto cały czas po 3000 rpm ma notlauf, w nadchodzącym tygodniu postaram się do niego podjechać i zrobić logi, choć podobno jakiś "spec" również mu mówił że turbo do czyszczeniaSztomel pisze:na pracującym silniku sztangi nie podciągniesz w stronę gruchy bo zrobiło to już podciśnienie, silnik musi być wyłączony aby sztanga opadła w dół i wtedy ją się ręcznie podciąga w górę.
to jest właśnie najdziwniejsze, sama podchodzi po odpaleniu a po wyłączeniu i próbie rozruszania jej przy pomocy kombinerek w ogóle się nie rusza - tak bynajmniej wynika z rozmowy, a wuj nie należy do "ułomków" i uścisk dłoni maSztomel pisze:Jeśli jednak nie da się ją podciągnąć na wyłączonym silniku to widocznie zbyt mała siła była użyta do tego a zapieczona z pewnością nie jest skoro 1 bar podciśnienia daje ją radę wciągnąć w stronę gruchy.
wg mnie za mały ma skok i to pewnie będzie przyczyną przeładowania, jak będziesz logował wujowi tego Paska to najpierw zrób 011 dynamicznie a potem tę samą grupę ale ze zdjętym wężykiem podciśnienia z gruchy - jeśli w logu ze zdjętym wężykiem podciśnienia będzie rzeczywiste ciśnienie podchodziło do wartości ciśnienia zadanego to znakiem tego gdzieś łapie zmienna geometria bo jak sądzę wcześniej przy turbo nie było nic grzebane jak pompowało jeszcze OK.mettenos pisze:czy nie za mało?
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 19 gości