Strona 1 z 2

mk3 1,9 D - silne drgania na wolnych obrotach.

: ndz mar 20, 2005 14:46
autor: Traper
Witam,
Przeglądałem forum i zauważyłem, że był poruszany podobny problem dotyczący mk3 Tdi, ale objawy drgań były tam trochę inne niż u mnie.
Kupiłem w Niemczech mk3 (1993 r.). Wymieniłem pasek rozrządu i pasek klinowy, płyny, olej itp. Mechanik stwierdził, że wszystko jest OK, silnik suchutki. Jednak na wolnych obrotach mocno trzęsie - jest to odczuwalne głównie w kabinie. Dlatego też mechanik ustawił obroty na ok. 1000 - wysokie :-( Stwierdził, że trzeba wymienić poduchy, to będzie lepiej.
Po paru miesiącach nazbierałem trochę kasy i kupiłem wszystkie 3 poduchy, które zostały wymienione. Niestety, drgania wcale nie ustały, a nawet mam uczucie, że się zwiększyły !!! I nie przekonuje mnie stwierdzenie, że tak objawia się jego starość.
Czy da się z tym coś zrobić ? Czy jazda w takim stanie może spowodować jakieś dodatkowe usterki (oczywiście oprócz moich zszarpanych nerwów) ?

Bardzo proszę o poradę.

Pozdrawiam,
Traper.

: ndz mar 20, 2005 14:53
autor: Unicron
witam

to jest moje TDi o którym piszesz, mnie też ch***** bierze jak mi tak trzęsie, też wymieniłem wszytko to co Ty i tez nic nie pomogło.
W jakim zakresie masz drgania (ja od 900 do około 1300) przy ruszaniu jest to bardzo uciążliwe gdyż auto zaczyna jeszcze trząść. Czy jak jedziesz no na II biegu bezd dodawania gazu to też maż dragania?? bo ja tak.

Cały czas staram się dociec co jest przyczyną - jak coś ustalę to podziele sięwidzą :pub:

: ndz mar 20, 2005 15:23
autor: Traper
Unicron pisze:witam

W jakim zakresie masz drgania (ja od 900 do około 1300) przy ruszaniu jest to bardzo uciążliwe gdyż auto zaczyna jeszcze trząść. Czy jak jedziesz no na II biegu bezd dodawania gazu to też maż dragania?? bo ja tak.

:pub:
Witam brata niedoli ;-)
U mnie max. drgania występują do ok. 1000-1100 obrotów. Przy ruszaniu tego nie odczuwam, ponieważ przed odpaleniem zawsze wyciągam ssanie i wyłączam je jak automatycznie już wskoczy na obroty 1000.
Szkoda, że mieszkamy parę ;-) km od siebie, bo byśmy je bezpośrednio porównali.

Czy u Ciebie w kabinie też jest tak głośno? Na zewnątrz samochodu jest dosyć cicho. Mechanik stwierdził, że winą tego może być osłona silnika od spodu, która powoduje przenoszenie dźwięków nie na zewnątrz lecz do środka.

Jeżeli czegoś się dowiem, to też dam znać.

Pozdr. Traper.

: ndz mar 20, 2005 15:41
autor: Unicron
Traper pisze:
Unicron pisze:witam

Szkoda, że mieszkamy parę ;-) km od siebie, bo byśmy je bezpośrednio porównali.
No szkoda, bo co dwie głowy to nie jedna :pub:
Co do tej osłony pod silnikiem to myśle, że to nie to, bo ona tłumi od dołu a auto jest jeszcze tłumione za silnikiem matą. Ja na zewnątrz też mam głośno bo mi cały tłumik lata, a że jszcze go rdza zjada to działa jak grzechotka :grin: i w kabinie mam własnie przez to hałas. Ja ssanie mam kompem sterowane i nic nie mogę poradzić. A przy ruszaniu to musze dużo gazu dawać aby się drgań pozbyć po jak np. ruszam bardzo delikatnie to drgania są ogromne.
Dziś czytałem, ze jakaś babka miała coś podobnego, a przyczyną było złe sprężanie na jednym z cylindrów. Niestety nie wiem czy to to samo co u nas bo opis był skromny. Ale nie zaszkodzi zrobić test.

: ndz mar 20, 2005 17:47
autor: Traper
Unicron pisze:
Traper pisze:
Unicron pisze:witam

Dziś czytałem, ze jakaś babka miała coś podobnego, a przyczyną było złe sprężanie na jednym z cylindrów. Niestety nie wiem czy to to samo co u nas bo opis był skromny. Ale nie zaszkodzi zrobić test.
W tygodniu będę musiał to przetestować.

A ile Twój samochodzik ma przejechane ? Mój ma 244 tys.

Pozdr. Traper.

: ndz mar 20, 2005 18:44
autor: Corvax
Jesli poduchy powymieniane, to przyjrzałbym się rozrządowi i pompie wtryskowej.

: ndz mar 20, 2005 19:39
autor: fido
zgadzam się z tym co pisze Corvax szczególnie że wspomnialeś o wymianie paska rozrządu może coś się żle ustawiło mechanikowi i teraz cierpisz :helm:

: ndz mar 20, 2005 19:51
autor: Maicroft
A czy silnik ktory masz ma juz zlacze diagnostyczne. Jesli tak to nie wiem czy tam rozrzad nie ustawia sie jeszcze przy pomocy kompa (chodzi o kat wtrysku). 1Z juz tak ma i wszystkie nowsze.

: ndz mar 20, 2005 19:53
autor: Bezy
A może po prostu rezonans tj przy określonych draganich silnika w drgania wpada tez buda i powstaje łączny "mega" efekt drgań...
Zjawisko to najlepiej zobrazowac zakazem przekraczania mostów przez kolumny piechoty krokiem marszowym - bo most móggłby wpaść w rezonans (dragania) i po prostu runąc.

: ndz mar 20, 2005 20:00
autor: Corvax
Maicroft pisze:A czy silnik ktory masz ma juz zlacze diagnostyczne. Jesli tak to nie wiem czy tam rozrzad nie ustawia sie jeszcze przy pomocy kompa (chodzi o kat wtrysku). 1Z juz tak ma i wszystkie nowsze.
To jest zwykły dieselek - a rozrząd nawet w TDI ustawia się rezznie. Kat wtrysku to jest dobry trop, bo on własnie odpowiada za m.in odpalanie auta, ale ty też trzeba ręcznie krecić.

: ndz mar 20, 2005 20:18
autor: Corvax
Bezy pisze:A może po prostu rezonans tj przy określonych draganich silnika w drgania wpada tez buda i powstaje łączny "mega" efekt drgań...
Zjawisko to najlepiej zobrazowac zakazem przekraczania mostów przez kolumny piechoty krokiem marszowym - bo most móggłby wpaść w rezonans (dragania) i po prostu runąc.
Ale rezonans skądś się bierze, pozatym co innego rezonas co innego dragania. W przypadku rezonansu z reguły jest tak, że występuje on przy określonych obrotach i ich wielokrotności. W tdi newralgicznym punktem jest 1100-1300obr i wyżej w okolicach 2500.

Punktem wyjścia do rozważań powinno być stwiedzenie, że w nowym/sprawnym silniku takie drgania nie występują. Jeśli to sobie uświadomimy to jesteśmy już o krok od szaleństwa w które m.in ja popadłem i jak widzę kilku właścicieli klekotów również.

W tej chwili moge powiedzieć, że udało mi sie wyeliminować wiekszość drgań i rezonansów w jakie wpadało auto. Mam jeszcze jakieś klekotanie na wolnych obrotach, które występuje czasem, a czasem nie i sądzę że jest to jakaś obluzowana osłona lub wydech dotykający do budy. Sie zrobi cieplej - będę walczył.

Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, ze najczęstszą przyczyną są:

1. Poduszki - u mnie wiele poprawiło się po wymianie przedniej - reszta czeka na zabawę ze skrzynią biegów.
2. Układ wydechowy - sparciałe gumy zaczepów, łącznik elastyczny (plecionka) - szzczególnie w autach, które właściciele odpalają i sobie chodzą na wolnych obrotach bardzo czesto zalegają tam sadze, które tworzą twardą skorupę, w wyniku czego łącznik nie spełnia swojej roli - a ma on tłumić drgania przechodzące na wydech. Ja mam złożone 2 łączniki :) - jeden standard miedzy kolektorem a katem, drugi między katem a tłumikiem srodkowym.
3. Wszelkiego rodzaju historie z silnikiem - rozrzad, pompa, niewałasciwe ciśnienie na którymś z cylindrów itp - tu mamy drgania na niskich obrotach, szczególnie na zimnym silniku - regulacja powinna wyeliminować.

Jak już wszystko mamy cacy :kac: , bierzemy maty bitumiczne i wyklejamy całe dno bagażnika tylne boczki i blachę pod tylną kanapą. Można na to jeszcze przykleić maty filcowe, a pod kanapę napchac gąbke montażową do paneli podłogowych.

Nastepnie delektujemy sie dzwiękiem turbinki i nie mamy ochoty wysiadać z auta :satan:

Ja to sie powinienem leczyć :rotfl:

: ndz mar 20, 2005 20:34
autor: Unicron
Rozrząd mam nowy i był on zakąłdany w autoryzowanej stacji. Drgania były takie same przed jego wymianą. Więc to nie rozrząd. Co do kątu wtrysku to mechanicy, którzy mi rozrząd robili pomyśleli o tym samym i go sprawdzili ale wszystko ok. Co do poduszek to jak pisałem to wszystkie są ok na 100%, co do rezonansu to raczej nie to bo mam drgania w zakresie 900- 1300 obrotów co chyba jest za dużym przediałem, a poza tym to są drgania całego silnika a nie np osłony. Muszę sprawdzić jeszze ciśnienie spręzania na cylindrach bo to mozę być to.

I tu pojawia się pytanie: jeśli się okaże że mam złe sprężanie to da się to jakoś wyregulować czy znów będę musiał ładować kasę w nowe części???

: ndz mar 20, 2005 21:04
autor: Corvax
U Ciebie to może byc równie dobrze kwestia wtrysków.

: ndz mar 20, 2005 22:27
autor: Unicron
jesli wtryski będa walnięte to test ciśnienia sprężania to pokaże??

czy w wtryskach wymienia się tylko końcówki czy całość?? ile taka "zabawa" kosztuje??