Nakladki na progi
: czw kwie 19, 2007 18:06
Jako ze moja bestia sie maluje , postanowilem sie poradzic szanownych kolezanek i kolegów w kilku sprawach. Otoz dojrzalem swoim uzbrojonym brazowym oczkiem , ze na na progach od gornej strony ( to jest ta czesc zaraz kolo uszczelek drzwi ) wychodzi ruda, poprosilem malarzy mojego zeby cos z tym zrobili,bo i tak beda konserwowac progi , powiedzieli mi ze moga zaciagnac mi barankiem tym co robia progi i bedzie ladnie wygladało, nie bardzo mi to odpowiada bo wiem ze baranek z czasem jak sie go nie pomaluje w kolor to wyblaknie i bedzie nieladnie wygladac. Wysunałem wiec propozycje , zeby pomalowali lakierem a wtedy bardzo sie obruszyli ze sie nie oplaca bo bedzie wygladało jak " zapylone" i beda sie nadal upierac z barankiem całe progi. Wiec wpadlem na inny pomysł. Widzialem na niektorych autkach ze maja taka jakby folie czarna , jakies cos samoprzylepna warstwe ktora ma za zadanie chronic i nie blaknie a jak blaknie to odrywam i naklejam nowa. Co o tym myslicie ? Ma ktos tak zrobione w autku ? Gdzie to mozna zanabyc ? zeby to było zrobione ze smakiem , bron Boze aluminiowe nakładki ktore daja 5 KM wiecej bo nie opanuje auta pozniej.
I teraz druga sprawa, malarze upiekszaja mi :
maske , błotniki przednie, progi , klape tylna , pas pod klapa ta nad zderzakiem ( zeby naklejeczka forumowa ladnie sie prezentowała) za całosc powiedzial mi ok 1 tys zł, tyle ze nie chcial mi robic jakis tam drobnych zaprawek na drzwiach po kamieniach i rysy po jakims skur... na tylnych drzwiach zrobionej gwozdziem do podkladu. Czy to jes normalne zachowanie , chodzi mi o ta odmowe malowania ? powiedzial ze predzej wezmie sie za caly element a zaprawek nie bedzie robic. Wiec bede musial sam sie bawic w malarza , doradzcie mi co z ta nakladka na progi ? Meczyc ich zeby mi zrobil w kolorze ? czy taak tylko zeby nie wylazila ruda i te naklejki przykleic ?
I teraz druga sprawa, malarze upiekszaja mi :
maske , błotniki przednie, progi , klape tylna , pas pod klapa ta nad zderzakiem ( zeby naklejeczka forumowa ladnie sie prezentowała) za całosc powiedzial mi ok 1 tys zł, tyle ze nie chcial mi robic jakis tam drobnych zaprawek na drzwiach po kamieniach i rysy po jakims skur... na tylnych drzwiach zrobionej gwozdziem do podkladu. Czy to jes normalne zachowanie , chodzi mi o ta odmowe malowania ? powiedzial ze predzej wezmie sie za caly element a zaprawek nie bedzie robic. Wiec bede musial sam sie bawic w malarza , doradzcie mi co z ta nakladka na progi ? Meczyc ich zeby mi zrobil w kolorze ? czy taak tylko zeby nie wylazila ruda i te naklejki przykleic ?