Strona 1 z 1

Jakie zawieszenie do mojego vołka na nasze drogi???

: czw kwie 19, 2007 10:29
autor: golec
Witam
Jak w temacie prosze o pomoc bo jazda robi się upierdliwa na naszych drogach. Mam obecnie zwykłe sprężyny nigdy nie wymieniałem i amortyzatory SACHS i BOGE olejowe, które wymieniłem ostatnio 1,5 roku temu tj. 25000 km.
Auto trochę klapło, jest twarde czasem nie do zniesienia, przenosi wszystkie pęknięcia na kabinę no chyba że z rana jak jest zimno i po nocnym postoju to jeszcze jakoś sie jedzie.
I teraz pytanie jakie sprezyny i czy w ogóle zmieniać? wchodzą w gre tylko seryjne żadne sportowe to samo jeśli chodzi o amory? może gazowe będą lepsze no i jakiej firmy bo jest tego dużo i cenowo też rozbieżnie.
Prosze o pomoc bo nie wiem jakie wybrać i czy te z dolnej półki są coś warte.

: czw kwie 19, 2007 12:18
autor: ppoll27
na dobry poczatek warto sprawdzic luzy na sworzniach wachaczy i silnetbloki tylniej belki - jak tu beda jakies problemy to na nic wymiana amorkow czy sprezyn, dalej bedzie sie tluklo
jak nie bedzie luzow to warto sie przyjrzec gniazdom amortyzatorow (lozyskom i miskom) - przod moze byc wybity, a tylne miski zgnite.
Czy przy wymianie amorkow zmieniales odoboje - moze juz sie rozsypaly ?
same 1,5 roczne amorki powinny byc jeszcze OK - to mozesz sprawdzic na trzepakach (tylko wczesniej sprawdz cisnienie w kolach),
a co do sprezyn to byc moze konieczna jest wymiana tylnich - zwlaszcza jesli przy niewielkim obciazeniu (jedna osoba) tyl mocno siedzi i nie "sprezynuje" - tylne bardzo czesto ulegaja "wybiciu" i "zestarzeniu" przednie ponoc sa bardziej trwale.
co do firm : odboje, oslony, lozyska itp np. FEBI, sprezyny Lesjofors, a amorki KAYABA