Strona 1 z 1
Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 13:26
autor: rtk
Witam serdecznie wszystkich
Jest to moj pierwszy post na tym forum i od razu wyskakuje z probleme
Pojechalem nabic uklad klimy czynnikiem. Po napelnieniu okazalo sie ze wentylator chodzi nonstop niezaleznie od tego czy stacyjka jest wlaczona, czy klima jest wlaczona. Po zdjeciu wtyczki z czujnika temp wentyl sie wylacza. Wg mechanika wszystkie czujniki sa ok. Ale odkrylismy slady grzebania w ukladzie elektrycznym klimatyzacji. Od wlacznika klimy na konsoli z pinu 7 (kabel niebiesko-bialy) jest pociagniety kabelek bezposrednio do wtyczki sprzezarki do kabla zielonego z czarnym paskiem (ten sam kabel kabel jest we wtyczce przekaznika sterowania wentylatorami klimy, pin oznaczony chyba jako MK). Gosc od klimy rozlozyl rece bo mowi ze na elektryce sie nie zna, kazal jechac do elektromechanika w celu wyjasnienia co jest namieszane. Na koniec kazalem mu wyssac czynnik abym mogl jezdzic autem, w sumie wyjechalem w stanie takim jak wjechalem tyle tylko ze swiadomoscia ze cos jest namieszane. Czy ktos ma pomysl od czego zaczac ?? Podejrzewam ktorys czujnik. O elektryce z racji posiadanego zawodu mam pojecie wiec nie powinno byc problemow z szukaniem gdy ktos mnie pokieruje. Dodam jeszcze ze dotyczy to Golfa z 96r, silnik 1.8 ADZ, klima manualna.
Ponizej wklejam link do fotki z zaznaczonym miejscem wpiecia dodatkowego kabelka.
Z gory dzieki i pozdrawiam. Robert
Schemat
Re: Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 14:00
autor: Amanda
rtk pisze:Po napelnieniu okazalo sie ze wentylator chodzi nonstop niezaleznie od tego czy stacyjka jest wlaczona, czy klima jest wlaczona. Po zdjeciu wtyczki z czujnika temp wentyl sie wylacza.
Ale kompresor zastartował - tzn sprzęgiełko "złapało"?
No to wyglada, że czujnik jest niesprawny (chybaże próby tej dokonywałeś przy nagrzanym porządnie silniku)
Klima powinna chodzić (wentylator na 1 biegu i ew. kompresor) po włączeniu zapłonu, załączniu klimy i przełączeniu nadmuchu na pozycje większą od "0"
Możesz mi podrzucić na maila tego pdfa?
Mail jest poniżej w moichh przyciskach

Re: Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 14:09
autor: rtk
Amanda pisze:rtk pisze:Po napelnieniu okazalo sie ze wentylator chodzi nonstop niezaleznie od tego czy stacyjka jest wlaczona, czy klima jest wlaczona. Po zdjeciu wtyczki z czujnika temp wentyl sie wylacza.
Ale kompresor zastartował - tzn sprzęgiełko "złapało"?
No to wyglada, że czujnik jest niesprawny (chybaże próby tej dokonywałeś przy nagrzanym porządnie silniku)
Klima powinna chodzić (wentylator na 1 biegu i ew. kompresor) po włączeniu zapłonu, załączniu klimy i przełączeniu nadmuchu na pozycje większą od "0"
Możesz mi podrzucić na maila tego pdfa?
Temp silnika byla okolo 80-90stC. Klima wlaczona tak jak byc powinno. Sprzeglo zalapalo. Z tym ze potem wylaczenie jej juz bylo nie mozliwe tzn wlacznik mimo ze wycisniety to i tak klima i wentylatory pracowaly. Konczyly prace dopiero po zdjeciu wtyczki z czujnika.
Podaj email to podesle plik
Re: Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 14:14
autor: Amanda
rtk pisze:Temp silnika byla okolo 80-90stC. Klima wlaczona tak jak byc powinno. Sprzeglo zalapalo. Z tym ze potem wylaczenie jej juz bylo nie mozliwe tzn wlacznik mimo ze wycisniety to i tak klima i wentylatory pracowaly. Konczyly prace dopiero po zdjeciu wtyczki z czujnika.
Klimy nie szło wyłączyć bo analizując schemmat to z chwila załapania sprzęgiełka nastąpiło "samopodtrzymanie" wyłacznika z pinu 10 modułu sterującego
Mogłeś zostawić nabitą bo teraz mogą byc problemy z "dojściem prawdy", wystarczyło ew. odpiąć łączówkę na sprzęgiełku i kompresor by sie nie załączył
A teraz działają Ci wentylatory chłodnicy?
Re: Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 14:17
autor: rtk
Amanda pisze:rtk pisze:
Mail jest poniżej w moichh przyciskach

Dopiero teraz sqmalem

podesle po godz. 16.00
[ Dodano: 18 Kwi 2007 14:21 ]
Amanda pisze:rtk pisze:Temp silnika byla okolo 80-90stC. Klima wlaczona tak jak byc powinno. Sprzeglo zalapalo. Z tym ze potem wylaczenie jej juz bylo nie mozliwe tzn wlacznik mimo ze wycisniety to i tak klima i wentylatory pracowaly. Konczyly prace dopiero po zdjeciu wtyczki z czujnika.
Klimy nie szło wyłączyć bo analizując schemmat to z chwila załapania sprzęgiełka nastąpiło "samopodtrzymanie" wyłacznika z pinu 10 modułu sterującego
No i tez tak wlasnie mysle. Z tym ze gosc juz mial nastepnych klientow czekajacych a ja wjechale w sumie z doskoku i nie sprawdzilem co by sie stalo gdby wyciac ten kabel. Pewnie klima wylaczylaby sie (odciete podtrzymanie).
Jesli idzie o pozostawienie nabitej klimy to raczej nie moglem tego zrobic bo wentylator chodzil caly czas - chyba ze by sie rozlaczyl w momencie wypiecia kostki z kompresora ???
Wentylator chlodnicy dziala
Re: Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 14:43
autor: Amanda
rtk pisze:Pewnie klima wylaczylaby sie (odciete podtrzymanie).
Jesli idzie o pozostawienie nabitej klimy to raczej nie moglem tego zrobic bo wentylator chodzil caly czas - chyba ze by sie rozlaczyl w momencie wypiecia kostki z kompresora ???
Nie, w tym momencie chyba by się nie wyłączył, ale poprostu zgasić samochód i nie włączać klimy wyłącznikiem (bo jak juz włączysz to na wieki

, chyba że wcześniej zrobisz jeden z manewrów - rozpiąć kostkę na czujniku cisnieniowym, wyjąc przekaźnik klimy, bezpiecznik w skrzynce, itp)
Ale rozumiem, że to trzeba przemyśleć i miec troche czasu co i jak, a jak "po plecach" ludzie przedreptują to nie można sie skupić

Jakby co to moge sie odezwać dopiero wieczorem po 20
Re: Elektryka klimy cos nie bangla
: śr kwie 18, 2007 14:45
autor: rtk
Amanda pisze:rtk pisze:Pewnie klima wylaczylaby sie (odciete podtrzymanie).
Jesli idzie o pozostawienie nabitej klimy to raczej nie moglem tego zrobic bo wentylator chodzil caly czas - chyba ze by sie rozlaczyl w momencie wypiecia kostki z kompresora ???
Nie, w tym momencie chyba by się nie wyłączył, ale poprostu zgasić samochód i nie włączać klimy wyłącznikiem (bo jak juz włączysz to na wieki

, chyba że wcześniej zrobisz jeden z manewrów - rozpiąć kostkę na czujniku cisnieniowym, wyjąc przekaźnik klimy, bezpiecznik w skrzynce, itp)
Ale rozumiem, że to trzeba przemyśleć i miec troche czasu co i jak, a jak "po plecach" ludzie przedreptują to nie można sie skupić

Jakby co to moge sie odezwać dopiero wieczorem po 20
OK. Pliczek wlasnie juz polecial na maila
: śr kwie 18, 2007 14:55
autor: zodiak
Co prawda nie widzę naocznie tego co jest namieszane, ale być może padł sterownik wentylatowów i klimatyzacji a ktoś zrobił jakieś połaczenie "na krótko" z włącznika klimy. Ale najpierw tak jak ktoś już radził nabij klimę. Potem jak masz możliwość podmień sterownik (pożycz na chwilę od kumpla) rozłaczając wcześniej ten kabel co jest "na krótko".
: śr kwie 18, 2007 20:20
autor: Amanda
Dla testów możesz zasymulować prawidłowe cisnienie gazu w instalacji odłączając czujnik ciśnienia (A/C presure switch) i zwierając na kostce żółty i biało/czarny (pin 1 i 2 czujnika ciśnienia - opis pinów i kolorów wg schematu na ww linku), ale w tym wypadku proponowałbym odłączyć również kostkę zasilania elektromagnesu sprzęgiełka na sprężarce (żeby ew. nie załączyć sprzęgiełka i nie uszkodzić kompresora pracą bez czynnika chłodzącego i oleju) i podłaczenie do tego jakiejś żarówki, której zapalenie będzie sygnalizować pracę sprężarki
Usuń/odłącz dorobiony przewód mostkujący, włącz zapłon (uruchomienie silnika chyba nie jest konieczane, choć możesz experyment przeprowadzić także przy uruchomionym silniku), włącz klime przyciskiem, włącz nadmuch na np 1 i....
Teoretycznie powinien uruchomić sie wentylator na pierszym biegu, i zapalić żarówka kontrolna.
Jak wyłączysz nadmuch na 0 zarówno wentylator jak i żarówka powinny zatrzymać się/zgasnąć
Praktycznie - pokaże praktyka

: śr kwie 18, 2007 21:11
autor: rtk
Dzieki Amanda za sugestie

Faktycznie podany przez Ciebie sposob powinien troche wyjasnic. Jutro postaram sie potestowac i wtedy dam znac jakie sa wyniki
[ Dodano: 24 Kwi 2007 21:15 ]
No i sie wyjasnilo
W ubieglym tygodniu podjechalem do "klimiarza" aby mi wpompowal z powrotem czynnik. Dzis mialem sporo czasu wiec zabralem sie za testowanie. Na dziendobry wycialem ten dodatkowy dolozony kabelek. Wlaczam klime, nawiew a tu wszystko dziala

Normalnie w szoku bylem i jestem. Jakis szkopski pseudo-mechanik podlaczyl sprezarka na krotko bezposrednio pod wlacznik z pominieciem czujnika cisnienia bo pewnie czynnik sie skonczyl i klima sie nie zalaczala. Teraz pojezdze troche i pojade do warsztatu na sprawdzenie gdzie sa wycieki. Dzieki serdeczne wszystkim za okazana pomoc przy usuwaniu usterki
