Strona 1 z 1
Piszczące tylne hamulce
: ndz kwie 15, 2007 21:42
autor: krzysiek82
Witam
Piszczą mi trochę tylne hamulce, tak jakby coś o coś ocierało, dźwięk nie podobny do ocierania okładziny o bęben. Co to może być?
: ndz kwie 15, 2007 21:59
autor: krzaś
Jezeli nie skończyły się okładziny, to prawdopodobnie jest jakis opiłek metalu w okładzinie i to on powoduje piszczenie. Zbytnio sie nie przejmuj tym jesli nie jest to zbyt głosny pisk. Samo przestanie piszczeć jak troche pojeżdzisz.
: ndz kwie 15, 2007 22:06
autor: krzysiek82
Tylko że to piszczenie występuje nawet podczas postoju gdy wciskam hamulec

: ndz kwie 15, 2007 22:08
autor: krzaś
jakie masz hamulce tarcze czy bębny
: ndz kwie 15, 2007 22:10
autor: krzysiek82
Mam bębny
: ndz kwie 15, 2007 22:13
autor: krzaś
Proponuje rozebrać i zobaczyć. Tak cięzko stwierdzic. Dużo roboty przeciez nie ma!!!
: ndz kwie 15, 2007 22:17
autor: skarredasch
i łożysko można przy okazji wymienić, i wyczyścić wszystko...30 min i po krzyku...
: ndz kwie 15, 2007 22:46
autor: krzysiek82
tak zrobię

: ndz kwie 15, 2007 22:55
autor: preker20
krzysiek82, slyszysz pisk sprezynek w bebnie, zdejmij bebny oczysc wszytko a koncowki sprezynek w meijscu gdzie sie zaczepiaja posmarujj jakims smarem najlepij meidzianym.
Czesty objaw w mk3
: pn kwie 16, 2007 00:17
autor: Tomek_Dx
Częsty objaw w mk3 ale to nie sprężynki ale ocieranie się szczęk o tarczę kotwiczną mocowaną bezpośrednio do belki. Trzeba zdjąć bęben i szczęki a wtedy zobaczysz że stykają się one w 3 miejscach z tarczą, Te miejsca trzeba oczyścić i dać trochę smaru miedzianego odpornego na temp!!!! są takie specjalne do hamulców. Nie może to być zwykły smar gdyż ten pod wplywem temp nabierze wodnej konsystencji a wtedy nie trzeba tłumaczyć co się stanie jak będzie skapywał pomiedzy bęben a szczęki!!
Druga opcja to dobre szczęki (np ferodo) dobry materiał nie powoduje pisków. Przerabiałem to w swoim. Przy szczekach tanich i jakiejś słabej firmy musiałem smarować co 2 m-ce i zawsze wracał uporczywy pisk. Odkąd mam szczęki ferodo (1,5 rok) problem zniknął. Tak więc liczy się również materiał, te ferodo sa powleczone specjalnym lakierem który nie dość że zabezpiecza przed rdzewieniem to nie powoduje pisków.
Jeśli byś chciał to mam komplet nowych szczęk ferodo. Znajomy załatwił mi z upustem 10% tak więc wziąłem dwa komplety. Ale teraz jak myślę to stare darłem przez 13 lat:)) tak więc nowe na 10 mi wystarczą i ten zapasowy komplet moge odsprzedać. Za 10 lat to nie będę miał do czego założyć bo korozja zje budę:)
