
Czy można wyciąć katalizator i jeździć bez niego, skoro i tak jest pusty a w tym modelu nie ma sondy?
Jeśli tak, to od jakiego modelu pasują rury od wydechu, żeby wstawić je bez problemu?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Hmmm ja mam katalizator i w aucie i w dowodzieSlawek 11 pisze:Jak masz katalizator to musisz miec sonde. Ten silnik PN ma napewno, sam mam taki.
nieprawda. W tym okresie jak weszły golfy dwójki można było prawie do każdego gaźnikowca i wtrysku zamówić fabrycznie montowany katalizator. Tyle że był nieregulowany, bo sondy nie było i sypał się jak tylko gaźnik czy wtrysk zaszwankował.Slawek 11 pisze:Jak masz katalizator to musisz miec sonde.
PN jest tez na gazniku i ma komputer na poszybiu od strony kierowcy. Ci co maja ten silnik znaja dobrze temat a wszczegolnosci Pierburg 2EE, ktory zostal w prowadzony gdy zaczeto myslec o ekologii. Ten gaznik jest sterowany elektronika i na 200% jest w nim sonda lambdadlugi_ pisze:Hmmm ja mam katalizator i w aucie i w dowodzieSlawek 11 pisze:Jak masz katalizator to musisz miec sonde. Ten silnik PN ma napewno, sam mam taki.Mam 1,6 RF Kat, ale sondy nigdzie nie znalazlem. Jeśli napewno jest to niby gdzie? wydaje mi sie że nie bedzie mimo tego że jest katalizator bo RF przecież jest na gaźniku
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości