Strona 1 z 1
wspomaganie wysiadło
: ndz kwie 08, 2007 08:31
autor: bartas_pn
Problem dotyczy VW Bora:
od jakiegos tygodnia przy jakimkolwiek ruszaniu kierownica było słychac dziwne buczenie. wczoraj podczas jazdy dzwiek stal sie bardzo dokuczliwy, a po kolejnym odpaleniu silnika wspomaganie wysiadlo. slychac teraz takie dziwne delikatne stuki podczas stania(moze jazda tez, ale silnik itp zaglusza..) a przy wylaczaniu silnika dzwiek jest taki jakby ktos spuszczal wode w kiblu. To oznacza ze pompa siadla? Mozna z tym jezdzic? ile moze kosztowac naprawa? i Czy trudno to zrobic?
pozdrawiam
: ndz kwie 08, 2007 10:11
autor: kley
1. na swieta, zeby wogole nic nie zepsuc albo nie spalic auta, bo to sie teraz cholernie grzeje dolej plynu wspomagania, bo na 90% caly juz ci wylecial.
2.Sprawdz na razie ten plyn, moze okazac sie, ze jak dolejesz, to bedzie dobrze, chociaz watpie, bo plyn sam z siebie nie ubywa, sprawdz czy nie cieknie gdzies... Jezeli sie ni poprawi, to:
Najprawdpodobniej siadla Ci pompa, w Borze nie robilem, ale za to robilem w gofie III i audi C4. Mnie wyniosła cała naprawa audi 25zł a golfa 50zł. Tyle, ze trzba sie troch nameczyc, zeby to samemu naprawic, pisalem na forum pis naprawy ompy w golfie III, przeczytaj.
Jezeli nie chcesz naprawiac pompy, to mozesz kupic nowa- zamiennik lub rginal (ale kosztuje tyle kasy, ze
Ewentualnie mozesz tez kupic uzywke, zwykle ceny wachaja sie w przedziale 200-300zł.
Zamontowac pompe w aucie to juz nie jest wielki problem

: ndz kwie 08, 2007 15:44
autor: bartas_pn
sprawdzilem poziom plynu - zero
rozmawialem juz z kumplem mechanikiem i mowi ze to sa spore koszta ze poszly jakies napinacze czy paski (w przekladni, nie pamietam) i robota ok 400 zl + regeneracja 800
czy to mozliwe?
: ndz kwie 08, 2007 16:37
autor: greg
bartas_pn, 1pytanie - masz gdzieś wyciek? jak tak to gdzie? skoro płynu nie ma to wygląda na wyciek. Jak ustalisz skad wyciekło będziemy gadać o kosztach. Załóżmy wersję optymistyczną - pękł wąż, wyciekł płyn (jak wyciekał - był hałas bo pompa łapała powietrze). Załóżmy ze nic nie uszkodzone, wyminiasz wąż, zalewasz płyn i się okaże, czy nie uszkodzileś pompy.
Wersja pesymistyczna - poszła maglowica , wyciekł płyn, przy okazji uszkodziłęś pompę. Wtedy masz koszt pompy + maglownicy - koszty -
http://moto.allegro.pl/item180460879_vw ... gania.html lub
http://moto.allegro.pl/item181812518_po ... lf_iv.html +
http://moto.allegro.pl/item183620297_ma ... _bett.html czyli ok 800zł za gratki. Do tego płynu do wspomy i montaż.
: ndz kwie 08, 2007 21:26
autor: bartas_pn
sprawa wyglada tak,. ze w tym zbiorniczku jest duzo ponizej minimum, ale na samym koncu miarki jest cos i patrzac w zbiornik tez widac resztki, nie powinno w przypadku peknietego weza wyplynac wszystko? bardziej prawdopodobna jest wersja, ze poprostu przez zaniedbanier zapomnielismy tam sprawdzac i od dluzszwego czasu juz wyciekal plyn (bo od ponad tyg. byly juz dziwne dzwieki)
: ndz kwie 08, 2007 21:34
autor: greg
bartas_pn, no to zalej płyn i zobaczymy coi będzie - chodzi mi o to że musiało gdzieś uciec. Jeśli tylko trochę a dźwięki dalej są to ustal skad - jak pompa - wymiana pompy
: wt kwie 10, 2007 18:48
autor: bartas_pn
no i niestety... przekladnia czy cos takiego; ponoc trzeba caly przod na czesci rozbebeszyc, rama, i potem na geometrie, nowa czesc 2.900, dajemy do regeneracji i z robota po znajomosci ok. 1.500 :/
: wt kwie 10, 2007 19:02
autor: greg
bartas_pn pisze:ponoc trzeba caly przod na czesci rozbebeszyc,
jesteś pewny ze nie da rady wyciagnąć bez bebeszenia?????
: wt kwie 10, 2007 20:16
autor: bartas_pn
no mechanik twierdzi ze nie da rady, a jemu akurat wierze, bo to prawie rodzina
[ Dodano: Wto Kwi 10, 2007 20:17 ]
no mechanik twierdzi ze nie da rady, a jemu akurat wierze, bo to prawie rodzina
poza tmy wymieniamy jeszcze olej i koncowki drazkow kier. i wyniesie nas pewnie bora ze 2.000
: wt kwie 10, 2007 21:02
autor: Paweł Marek
Wiesz regeneracja maglownicy nie jest az tak droga, w dobrym zakładzie ok 400-500 złotych, a może to tylko jakaś pierdułka. Nie sciągnąłeś paska z pompy, też ją pewnie trafił szlag na sucho.
Nie mniej tak blisko zachodniej granicy podana z góry kwota 1500 zeta wydaje mi się zawyżona. Podanie stawki za robotę bez rozebrania i oceny szkody jest naciąganiem, Ja bym się tak łatwo nie poddawał.
: wt kwie 10, 2007 22:12
autor: greg
Paweł Marek pisze:Ja bym się tak łatwo nie poddawał.
ja też ale z toku wypowiedzi wynika że
bartas_pn, nie umie lub nie ma narzędzi a więć skazany jest na łaskę i niełaskę mechaników
: wt kwie 10, 2007 23:27
autor: bartas_pn
no fakt, mechanikiem to ja nie jestem

ale osoba ktora mi to robi jest pewna, noawet moge stac sobie rpzy nim i patrzec na rece, ale koszty wychodza tak jak pisalem
reg ok 400-500 (sami tak mowicie)
robota ok 400
pompa ok 300
plyn ok 100
weze nowe
geometria
no i sie uzbiera