Strona 1 z 1
zmiana klocków tył rozepchanie cylinderka MK4
: pt kwie 06, 2007 18:41
autor: bartmich3
czy jest jakaś śruba która ułatwia rozepchnięcie cylinderka zaciskaojącego klocki hamulcowe czy trzeba go rozepchać sila !??????
: pt kwie 06, 2007 18:48
autor: kiss
Jest do tego specjalny przyyżąd i trzeba pamiętać żeby wpychając tłoczek jednocześnie przekręcać go w prawo inaczej można rozwalić mechanizm
: pt kwie 06, 2007 18:49
autor: bartmich3
czyli dwa klucze i troche siły nic nie da ??
: pt kwie 06, 2007 18:54
autor: kiss
Tylko z pozoru wydaje się to takie proste a tak naprawdę to trochę trzeba się z tym pomęczyć. W dobrym warsztacie za wymianę płaciłem 15zł. od koła.
: pt kwie 06, 2007 18:56
autor: bartmich3
no to nie ciekawie bo mam wszystko rozebrane a mechanik przez swieta nie przyjmuje.
myslałem że uda mi sie to załatwić poprostu rozpychając tłoczek !
: pt kwie 06, 2007 19:38
autor: jaszczur
bartmich3, do tego potrzebna jest zwornica,zajrzyj w ten temat na foty
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=90404
: pt kwie 06, 2007 19:44
autor: Paweł Marek
zwornica, czy ścisk stolarski, czy zmyślnie założony klucz francuski, cokolwiek. To do wciskania, a do równoczesnego pokrecania złapać żabką za brzeg tłoczka tak żeby gumek nie potargać. Ważne jest jedn: równoczesny nacisk i kręcenie, nie na zmianę tylko równocześnie i leci. Jak są dwie osoby to ta silniejsza wciska dwoma kciukami tłoczek, a słabsza wkręca go żabką. Tym razem ostrożnie nie tylko na gumki ale i na kciuki.
: sob kwie 07, 2007 00:40
autor: greg
ale tam mowa o kockach z przodu a nie z tyłu - z tyłu musisz wciskać tłoczek wraz z obracaniem - potrzebny klucz
http://moto.allegro.pl/item179753688_ha ... 1_szt.html lub to
http://moto.allegro.pl/item179732861_pr ... arto_.html
: sob kwie 07, 2007 00:56
autor: jarorlit
Paweł Marek pisze:zwornica, czy ścisk stolarski, czy zmyślnie założony klucz francuski, cokolwiek. To do wciskania, a do równoczesnego pokrecania złapać żabką za brzeg tłoczka tak żeby gumek nie potargać. Ważne jest jedn: równoczesny nacisk i kręcenie, nie na zmianę tylko równocześnie i leci. Jak są dwie osoby to ta silniejsza wciska dwoma kciukami tłoczek, a słabsza wkręca go żabką.
Dokladnie tak jak napisal
Paweł Marek
Powiem wiecej. Wczoraj zrobilem to sam- silnie wciskalem tloczek przekrecajac go rownoczesnie srubokretem przewleczonym przez naciecia w tloczku. Ale zabka tez mozna to zrobic...