Strona 1 z 1

Wszechogarniający hałas

: czw kwie 05, 2007 22:03
autor: klekocix
Witam :)

Jak już wiecie od ponad miesiąca jeżdżę Golfikiem MK3 TDi.

Auto jeździ, bo takie jest jego przeznaczenie, ale dla mnie jest ważny jeszcze komfort jazdy.
A w tym aucie jest kompletnie go brak.

Strasznie denewrują mnie różne dźwięki generowane przez różne podzespoły tego samochodu.

A sprawa wygląda tak:

- odpalam auto, oprócz dźwięku silnika nie słyszę nic.

- ruszam z miejsca, oczywiście spokojnie (ale nie ma to żadnego znaczenia). Zaczyna coś hałasować w drzwiach kierowcy. Następnie dźwięk ten cichnie a pojawia się brzęczenie jakiegoś elementu plastikowego po prawej stronie deski rozdzielczej (pomimo zdemontowania schowka, półki nad nogami, dmuchawy, plastiku z nawiewem z prawej strony, plastiku przy lusterku, prawego głośnika, oraz zaizolowania wszystkich kable jakie znalazłem wewnątrz deski nadal słychać ten nieopisanie denerwujący dźwięk). Pojawia się on przy obrotach rzędu 1300-1800rpm.

- jadę z równą prędkością po polskich drogach. Z tyłu spod plastikowo-materiałowego boczku słychać jak coś skrzypi, podobny dźwięk wydobywa się z prawego słupka, gdzieś z okolicy pasów. Ciągle słychać jakieś skrzypienie i inne denerwujące odgłosy. Do tego słychać takie "pykanie" spod podsufitki, jakby się coś tam odklejało.

- hamuję. kolejne piski i skrzypienie dochodzą do moich uszu. Do tego końcowej fazie hamowania (puszczaniu pedału hamulca) toważyszy znany sporemu gronu posiadaczy golfów pisk...


Cóż ja mam z tym autem zrobić? Niby jeździ ale w sposób tak denerwujący że kazda droga nim to męczarnia.

Do tej pory jeździłem Suzuki Swiftem, wartym dokładnie połowę tego co Golf i było tam naprawdę cicho... :crazy:

: czw kwie 05, 2007 22:14
autor: twardy
Niestety kolego chyba w większości golfów już tak jest jest że wszędzie coś puka i stuka , może sprubuj popsikać sprayem takim do plastików silikonowym . Popatz moze cos sie dokręci lub usztywni a jak nie to pozostaje podkręcenie radia.

: czw kwie 05, 2007 22:20
autor: klekocix
Ech...

Radio dziś po tym jak chcialem wyciszyć deskę rozdzielczą przestało grać :hehe: ,najprawdopodobniej zasilanie się gdzieś rozłączyło...

Ale chyba nie na tym polega jazda samochodem żeby wytrzymywać z zaciśniętymi zębami hałasy wnętrza?