dziwnie szalejące obroty i gasnące vr6 . POMOCY
: ndz mar 25, 2007 10:46
Witam , mam problem z obrotami . Silnik nie jest zatarty ani nic w tym stylu . Chodzi o to , że szaleją obroty tak jakby był to silniczek krokowy że np. jade sobie i wciskam sprzęgło i albo szaleją obroty że spadają do zera i skaczą albo auto gaśnie . Natomiast jak jade na spokojnie to nie gaśnie tylko szaleją lub jest wszystko dobrze . Przy odpalaniu auta też szaleją . Np. na światłach jak stoje auto tak jakby się zalewało lub coś w tym stylu , poniewaz jak wrzucam jedynke i puszczam sprzęgło aby ruszyc czuje tak jakby było zalane ale po chwili jedzie dobrze . Jest to uczucie takie jakby wypluł syf i juz dobrze jechał . Biore pod uwage kopułke aparatu zapłonowego , sonde lambde , przepływomierz i silniczek krokowy najbardziej . Dodam ze jest to mk3 2.8 vr6 i mam prawie padnięty akumulator , może to jest od akumulatora ? , bo jak jade w nocy na światłach i naciskam aby szyby ele. opuścić to światła lekko przygasają i jak puszcze przycisk to wszystko ok . Czekam na waszą pomoc . Pozdr 