Strona 1 z 1

dziwnie szalejące obroty i gasnące vr6 . POMOCY

: ndz mar 25, 2007 10:46
autor: lawrai
Witam , mam problem z obrotami . Silnik nie jest zatarty ani nic w tym stylu . Chodzi o to , że szaleją obroty tak jakby był to silniczek krokowy że np. jade sobie i wciskam sprzęgło i albo szaleją obroty że spadają do zera i skaczą albo auto gaśnie . Natomiast jak jade na spokojnie to nie gaśnie tylko szaleją lub jest wszystko dobrze . Przy odpalaniu auta też szaleją . Np. na światłach jak stoje auto tak jakby się zalewało lub coś w tym stylu , poniewaz jak wrzucam jedynke i puszczam sprzęgło aby ruszyc czuje tak jakby było zalane ale po chwili jedzie dobrze . Jest to uczucie takie jakby wypluł syf i juz dobrze jechał . Biore pod uwage kopułke aparatu zapłonowego , sonde lambde , przepływomierz i silniczek krokowy najbardziej . Dodam ze jest to mk3 2.8 vr6 i mam prawie padnięty akumulator , może to jest od akumulatora ? , bo jak jade w nocy na światłach i naciskam aby szyby ele. opuścić to światła lekko przygasają i jak puszcze przycisk to wszystko ok . Czekam na waszą pomoc . Pozdr :kufel:

: ndz mar 25, 2007 10:49
autor: Bąku
może sprawdź czujnik położenia przepustnicy jeszcze, i przedewszystkim naładuj sobie aku, być może że krokoiec się zacina również...

: ndz mar 25, 2007 10:51
autor: lawrai
ale przeciez podczas jazdy prad jest z alternatora nie z akumulatora co nie ? . Pozdr

[ Dodano: Nie Mar 25, 2007 10:52 ]
ps. potencjometr jest ok , bo wymieniałem przepustnice . Stara była uszkodzona i wiem ze na kompie facet nie mógł jej zaakceptować . Ja wymieniłem ją na oryginalną ale dalej nie jest zaakceptowana , moze to jest powód ? . Pozdr