Witam jak w temacie. Nie wyłącza mi się ssanie wcześniej kiedy nie miałem obrotka nie zdawałem sobie z tego sprawy, obroty wydawały mi się nieco za wysokie ale jakoś sie przyzwyczaiłem, przez te jakies 6-8miesięcy.
Mianowicie po zagrzaniu silnik a do jego normalnej temperatury pracy i przejechaniu ponad 20km ssanie nadal się nie wyłącza i jest na poziomie 1150-1250obr/min, a dla mojego silnika - 1,3 NZ z katalizatorem i wielopunktowym wtryskiem, obroty na jałowym powinny być pomiędzy 900 a 1000. Powiedzcie mi gdzie mam szukać przyczyny takiego zachowania i jak ją wyeliminować?
Ssanie się nie wylącza. Jak to naprawić?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Ssanie się nie wylącza. Jak to naprawić?
Ostatnio zmieniony wt mar 20, 2007 17:12 przez kotem, łącznie zmieniany 1 raz.
[img]http://images22.fotosik.pl/25/4dfe2cbdc7fe3131.jpg[/img]
[you]
[you]
na zimno ma 3 148 Ω, natomiast na ciepłym 217Ω przy czym kilka min wcześniej włączył się wentylator więc czujnik jest chyba oki.Jurak pisze:Za ssanie odpowiedzialny jest czujnik temperatury (niebieski).
Najprawdopodobniej jest uszkodzony ale myślę że przed wymianą warto go sprawdzić ( na zimno 2-3 kOhm, na ciepło 200-300 Ohm).
jak na ciepłym zdjąłem tą niebieską wtyczkę obroty na cho delikatnie wzrosły na obrotku to było jakieś 50 do 100na minutę.bodzio_j pisze:kotem, na rozgrzanym silniku zdejmij wtyczkę z tego czujnika, obroty (jeśli jest sprawany) powinny wzrosnąć. Jeśli nie - to pewnie walnaięty.
Dodam, że jak juz silnik się zagrzeje i zostawi sie go na jakiś czas (około 4h) To przez jakiś czas po ponownym odpaleniu trzyma 900obr ale to jest kwestja dwu krotnego wyjścia ponad 20tys i po ptokach więc dalej nie wiem co jest grane
[ Dodano: Sro Mar 21, 2007 18:11 ]
Na prawdę nikt nic nie wymyśli??
[img]http://images22.fotosik.pl/25/4dfe2cbdc7fe3131.jpg[/img]
[you]
[you]
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 115 gości


