Odlaczenie przeplywomierza
: pn mar 12, 2007 22:22
Od dlugiego czasu mam problemy z przeplywomierzem w moim MK2 1.3 NZ.
Zimny silnik odpala bez problemow, jednak nagrzany z duzym oporem i pompowaniem gazu lub wogole nie odpala...
Wiem ze spowodowane jest to uszkodzonym przeplywomierzem gdyz juz byl naprawiany 2 razy i znowu po kilku miesiacach problem powrocil. Chcialbym go wymienic dopiero za 2 miesiace ze wzgledu na ograniczone fundusze w tym momencie. Czy do tego czasu moge go odlaczyc (kabelek) i jezdzic bez niego ? Jaki bedzie to mialo wplyw na prace samochodu/spalanie ? Czy lepiej zostawic tak jak jest teraz i czasami troszke pokatowac rozrosznik ?
Zimny silnik odpala bez problemow, jednak nagrzany z duzym oporem i pompowaniem gazu lub wogole nie odpala...
Wiem ze spowodowane jest to uszkodzonym przeplywomierzem gdyz juz byl naprawiany 2 razy i znowu po kilku miesiacach problem powrocil. Chcialbym go wymienic dopiero za 2 miesiace ze wzgledu na ograniczone fundusze w tym momencie. Czy do tego czasu moge go odlaczyc (kabelek) i jezdzic bez niego ? Jaki bedzie to mialo wplyw na prace samochodu/spalanie ? Czy lepiej zostawic tak jak jest teraz i czasami troszke pokatowac rozrosznik ?