Przed tygodniem wybrałem się do naszych zachodnich sąsiadów. Auto od granicy nie "jechało". Powyżej 3tyś obrotów (tam gdzie ma najwyższy moment) Golf zacząl sie dławić i zwyczajnie nie szedł tak jak powinien. W drodze powrotnej spawdziłem spalanie wyniosło 16l/100km
problem w tym ze Golf ma czasem przebłyski i zachowuje się całkiem normalnie co utrudnia diagnostyke...
Kable i wszytko z nimi związane wymieniłem
Lambda też ok.
Jeszcze jedno. Na postoju kiedy daje gaz i go puszczam z tłumika wydobywa się charakterystyczny strzał....
Jeśli ktoś miał mpodobny problem lub podejrzewa co z nim moze być proszę o pomoc!
Z góry wielkie dzieki. Pozdrawiam




