Chyba zwarcie
: ndz lut 25, 2007 16:34
Witam,
mam problem z moim samochodem. Zaczne moze od samiutkiego poczatku. W moim mk1 mam jwymieniony rozrusznik i alternator. Kiedy podlaczalem sprzecior grajacy, duzo probowalem i dosc dlugo gralo na wylaczonym silniku co za tym idzie aku mial prawo sie wyladowac. Nastepnego dnia wsiadlem do samochodu ale nie moglem jej odpalic, na poczatku tylko raz rozrusznik zakrecil w bardzo powolny, zamulony sposob i pozniej juz tylko przygasaly lampki jak chcilalem go odpalic. Pomyslalem ze sie aku rozladowal podczas wczorajszego podlaczanie wiec go podladowalem. Wszystko dzialalo bez problemu. Ale pojawil sie taki problem ze sie rozladowuje praktycznie w ciagu 1 dnia. Akumulator jest sprawdzony i dziala. Mysle ze jest to sprawa jakiegos zwarcia, odlaczylem wszystko co bylo zrobione pod audio ale problem nadal wystepuje. Czy jest jakis sposob zeby to sprawdzic czy trzeba odrazu jechac do elektryka? Pozdrawiam i prosze o jakies madre rady.
mam problem z moim samochodem. Zaczne moze od samiutkiego poczatku. W moim mk1 mam jwymieniony rozrusznik i alternator. Kiedy podlaczalem sprzecior grajacy, duzo probowalem i dosc dlugo gralo na wylaczonym silniku co za tym idzie aku mial prawo sie wyladowac. Nastepnego dnia wsiadlem do samochodu ale nie moglem jej odpalic, na poczatku tylko raz rozrusznik zakrecil w bardzo powolny, zamulony sposob i pozniej juz tylko przygasaly lampki jak chcilalem go odpalic. Pomyslalem ze sie aku rozladowal podczas wczorajszego podlaczanie wiec go podladowalem. Wszystko dzialalo bez problemu. Ale pojawil sie taki problem ze sie rozladowuje praktycznie w ciagu 1 dnia. Akumulator jest sprawdzony i dziala. Mysle ze jest to sprawa jakiegos zwarcia, odlaczylem wszystko co bylo zrobione pod audio ale problem nadal wystepuje. Czy jest jakis sposob zeby to sprawdzic czy trzeba odrazu jechac do elektryka? Pozdrawiam i prosze o jakies madre rady.