Zalecenia producenta w tym wypadku trzeba wykonać. Wiele rzeczy "da" się zrobić, jak to mówią "nie da- to się tylko w du*** parasola otworzyć"
Kiedyś o tym pisałem (ale kurde szukajka nie dziala

), w steroniku jest czujnik z płytką na której końcu jest masa bezwładnościowa. Na płytce znajduje się układ 2 połączonych mostków Wheatestone'a, których rezystancja się równoważy. Uderzeie, a więc odgięcie płytki, powoduje zmianę pola ptrzektoju poszczególnych rezystancji. Ukłąd zostaje wytrącony z równowagi co jest odbierane przez sterownik jako wystarczający sygnał do otwarcia poduszek pow. Na airbagi jest wysyłąne +12V i następuje boom.
Teraz tak:
1. Nie ejsteś w stanie przewidzieć, czy płytka po odkształceniu odkształci się o tą samą wartość.
2. Czy pola przektoju w przewodnikach nie uległy choćby minilalnej zmianie (co w konsekwencji może powodować, że przy znacznie mniejszym opóźnieniu zostaną wyzwolone airbagi- np po wjechaniu w dziurę na drodze)
Czyli wszystko gra, ale pozornie....
Co do kasowania crashdata... co stworzyli ludzie inni są w stanie pokonać. 12 letni arab włamał się do komputera Pentagou.
To, że da się to zrobić, nie oznacza, że to jest bezpieczne i że się tak robić powinno. Dlatego producent wprowadził trudny do uzunięcia błąd. Bo co jeszcze może producent zrobić? Chyba musiałby ulegać samozniszczeniu
Pozdrawiam.
[ Dodano: 18 Lut 2007 21:53 ]
AD6 pisze:A czy na pewno przy upadku sterownik zapisze błąd przecież nie jest wtedy zasilany oczywiście zależy też z jakiej wysokości spadł bo może być tak że nie ma błędów a i tak się do niczego już nie nadaje
Właśnie dlatego nie należy kupować używek... Chyba, że widzimy jak jest wymontowwany z nieuderzonego samochodu.
Powód opisałem powyżej.
Pozdrawiam.