Strona 1 z 1

jakie powinny być objawy po odłączeniu silniczka krokowego??

: ndz lut 18, 2007 17:55
autor: marek2907
jak w temacie ( pytam bo szukajka niedziała)
ja wiadomo mam problem z bardzo wolno spadajacymi obrotami furak był podpinany pod vaga ale zadne błedy nie wyskoczyły.
dziś mnie podkusiło żeby odpiąć silniczek krokowy i odziwo obroty zaczęły spadać tak jak powinny (ale efekt uboczny był taki że bieg jałowy wzrósł do 1800 obrotów na zimnym silniku)
więc tak sobie pomyślałem że to jednak silniczek krokowy(chociaż Vag nie wykazał błedu)
chodzi mi oto czy : obroty mają wzrosnąć czy spaśc
maja spadać wolno czy szybko i tak dalej
oczywiście będę wiedział jak się odwdzięczyć :chytry:

: ndz lut 18, 2007 18:59
autor: Triceq
W ciemną noc, nie wspomnę o niskiej temperaturze (co prawda na plusie ale niska :)) poszedłem sam bez niczyjej pomocy i sprawdziłem jak to jest nie licząc na oznaki wdzięczności. :grin:

A tak na serrio to i tak musiałem zejść żeby zobaczyć czy dobrze pali po dłuższym postoju

i tak..

U mnie jak jest podpięty silniczek krok. to obroty spadają właśnie tak na około 1800 (nie mam obrotomierza a funkcje licznika mi się resetują przy odpalaniu bo mam słaby akumulator) zatrzymują się na 1sek. i lecą ładnie dalej w dół... nie wiem czy tak powinno być.
Po odłączeniu jest tak jak pisałeś, czyli u mnie utrzymują się tam gdzie jest ten 1sek postój i nic.
Czyli silniczek jak gdyby na tych 1800 przejmował gaz poniżej i spuszczał, nie podłączony stoi w miejscu. Wymieniałem cały monowtrysk i przekonywali mnie że wszystko jest z nim ok.

U mnie też była taka akcja, że casami nawet zatrzymywał się na 2500 tys i ani rusz gdy był zimny

Może czujnik temperatury u Ciebie cosik szwankuje...

: pn lut 19, 2007 00:06
autor: marek2907
Triceq, dzięki
co porabiasz w przyszłą niedzielę ??
może zrobimy spocik w Ostrołęce :hmm:

[ Dodano: 18 Lut 2007 23:07 ]
czekam na kolejne porady :)

: pn lut 19, 2007 00:46
autor: Triceq
O wolno spadających obrotach to ja mogę rozmawiać non stop.. mam ten problem od początku i ustąpił teraz pozostawiając właśnie ten 1sek. czasu reakcji. Niestety wymieniłem cały monowtrysk kable kopułkę czujnik temperatury sonde lambda i nie wiem co spowodowało porpawe... pomijamy kable i kopułkę. Pozostaje czujnik temp i silniczek krokowy, chociaż sąda też może mieć swój udział.
Jeśli masz dostęp do 1.8 to przekręć monowtrysk i podepnij.. całe 30minut roboty w obie strony, a nic się nie straci.
Podrzucił bym Ci swój ale nawet ja nie wiem czy jest sprawny i czy będzie dobrze działał... w końcu go wymieniłem bo miał być zły.

: pn lut 19, 2007 01:07
autor: marek2907
cały monowtrysk mam dobry chcę tylko sprawdzić silniczek krokowy i nawet mam dostęp do dwóch silniczków krokowych( sprawnych) ale 4 pinowych a ja potrzebuję 6 pinowego :crazy: