Strona 1 z 1
niepokojacy stukot
: czw lut 15, 2007 20:30
autor: gregor80
witam mam takie pytanie.Gdy jade moim mk2 po nierownych polskich drogach lub najade na jakas wieksza dziure to slysze wyrazne stukanie w tyle.Czy musze zaopatrzyc sie w nowe sprezyny lub amortyzatory?
: czw lut 15, 2007 20:42
autor: michi
zakezy jaki stukot. jak CI padł amor to bedzie dos tak pokaznie waliło i powinienes słyszec z ktorej strony. a jak gumy w belce to tak sobie przyczyn moze byc duzo tak samo te gumy na goze mogły sie popsuc albo ten metalowy kieliszek zgnic do reszty zlokalizuj z ktorej strony tak stuka podnies auto i poruszaj kołem to poczujesz na ktorym jest luz albo cos nie tak.
Pozdrawiam MiChI
: czw lut 15, 2007 20:43
autor: zodiak
Jesteś pewnien że to w kole? czasmi stuka tylna półka jak się przetrze materiał. Może się to stać z przegu półki stąd wrażenie że to góra zawieszenia stuka. Ja tak miałem w mk2.
: czw lut 15, 2007 21:00
autor: gregor80
jestem pewny ze to cos z zawieszeniem bo gdy ktos siedzi z tylu to wali jeszcze gorzej
: czw lut 15, 2007 21:28
autor: Piter.5
gregor80 pisze:jestem pewny ze to cos z zawieszeniem bo gdy ktos siedzi z tylu to wali jeszcze gorzej
u mnie to samo,tylko ze w MK III -co moze byc przyczyna?

: pt lut 16, 2007 01:05
autor: piopio81
w moim mk 3 dochodziły stuki z tylnego zawieszenia.okazało sie że to tuleje gumowe tynej belki- na twoim miejscu bym to sprawdził
: pt lut 16, 2007 01:11
autor: eidos
u mnie stukało tak po wymianie srodkowego tłumika. Im ciezsze auto tym głośniejsze i czestsze stukniecie przy wjechaniu w dziure. Okazało sie ze to tłumik wali w podłoge, a dokladniej rura tlumika w belke tylniego zawieszenia. Mała regulacja połozenia tłumika i po kłopocie. U Ciebie moze guma od podtrzymywania tłumika padła i wtedy efekt podobny
: pt lut 16, 2007 08:45
autor: Piter.5
eidos,
piopio81, -ok,sprawdze to,Jezeli chodzi o tlumik,to rzeczywiscie po wymianie tak bylo-ale jest juz poprawione

, teraz stawiam na tą tuleje,jak to sprawdzic?
: pt lut 16, 2007 09:43
autor: kristo
Podzielę sie pewną ciekawostką. Mianowicie też miałem taki stukot. Padło na tuleje lub obluzowany tłumik. Dodam, że pierwszy raz problem pojawił się na począdku zimy 2005/2006. Więc wizyta u mechanika. Diagnoza - tuleje w bardzo dobrym stanie, tłumik zamontowany prawidłowo. Więc zagadka dalej jest. Ale temperatura skoczyła pow. 0 stopni i przestało stukać. Byłem zadowolony. Pisałem kiedyś na ten temat na forum. Odpisano mi że amorki zamarzają, nie wiem czy to żart, czy serio. Teraz temat powraca przyszły mrozy i przyszło stukanie, przyjdzie ciepełko przestaje stukać. Odwiedziłem jeszcze raz mechanika - tuleje ok. Wizyta w stacji diagnostycznej - amorki z tyłu ok. na trzęsiawce stuków nie słychać ! Ale mechanik pokazał mi że mam luzy na tylnych kołach. Umówiliśmy się na wizytę i będzie albo dokręcanie ale wymiana lożysk. Tylko co będzie z tym pier.....ym stukaniem. Co to jest. Zagatka do rozwiązania.
Przepraszm, że się wcinam w temat, ale objawy identyczne jak u autora postu.
: pt lut 16, 2007 10:43
autor: maxien
u mnie to samo tylko ze jak ktos siedzi z tylu i przewarznie na zakretach. w przyszlym tygodniu jade do mechanika to napisze co to bylo.
: pt lut 16, 2007 13:32
autor: Fabian LDZ
stuki mogą byc przez tuleje w belce tylniej, w mocowaniu amortyzatora, stukać może sprężyna albo tłumik bo wieszaki nie trzymają
: pt lut 16, 2007 15:19
autor: eidos
kristo pisze:Podzielę sie pewną ciekawostką. Mianowicie też miałem taki stukot. Padło na tuleje lub obluzowany tłumik. Dodam, że pierwszy raz problem pojawił się na począdku zimy 2005/2006. Więc wizyta u mechanika. Diagnoza - tuleje w bardzo dobrym stanie, tłumik zamontowany prawidłowo. Więc zagadka dalej jest. Ale temperatura skoczyła pow. 0 stopni i przestało stukać. Byłem zadowolony. Pisałem kiedyś na ten temat na forum. Odpisano mi że amorki zamarzają, nie wiem czy to żart, czy serio. Teraz temat powraca przyszły mrozy i przyszło stukanie, przyjdzie ciepełko przestaje stukać. Odwiedziłem jeszcze raz mechanika - tuleje ok. Wizyta w stacji diagnostycznej - amorki z tyłu ok. na trzęsiawce stuków nie słychać ! Ale mechanik pokazał mi że mam luzy na tylnych kołach. Umówiliśmy się na wizytę i będzie albo dokręcanie ale wymiana lożysk. Tylko co będzie z tym pier.....ym stukaniem. Co to jest. Zagatka do rozwiązania.
Przepraszm, że się wcinam w temat, ale objawy identyczne jak u autora postu.
Z tym zamarzaniem amortyzatorów to nie zart!!! Po prostu jak dostala sie do nich woda to na pewna zamarzna, jak temp. skoczy powyzej zera to odmarzaja i przestaje stukac. Jak wtedy pojedziesz na stacje diagnostyczna to moze sie okazac ze amory sa jeszcze w miare dobre. Ale takie zamarzanie oznacza ze juz dlugo nie pociagna.