Strona 1 z 1
: pn lut 12, 2007 15:56
autor: zodiak
Odkręcasz nakrętkę u góry amorka i zawieszenie "się rozsypuje"
: pn lut 12, 2007 16:06
autor: zajac
co wy powalilo wam sie zawieszenie sie rozsypuje ???
sciagacz do sprezyn jest potrzebny bo tak to sprezyna ci moze krzywde zrobic
sciskacz sciagaczem sprezyne od gory odkrecasz srubke zdejmujesz talerzyk i sprezyna jest luzna i ja wyciagasz
jesli masz orginalne zawieszenie to wkladu amorka sie nie da wyjac ewentualnie na dole kolumny moze byc sruba o duzej srednicy odkrecasz ja i wklad wyciagasz
: pn lut 12, 2007 16:07
autor: zodiak
Jest taka nakrętka, tyle że nie z łbem sześciokątnym a z nacięciem.
: pn lut 12, 2007 18:34
autor: Wolu
tak jak pisał zajac, najpierw zaopatrzsie w sciagacz bo boez tego nic nie zrobisz ,jedynie tyko sobie krzywde!!!
: pn lut 12, 2007 19:12
autor: Fugi
Hehe moj kumpel kiedys sciagal bez sciagacza:P myslal ze przytrzyma sprezynke hahaha:P i sie nie udalo:P Musi byc sciagacz
: pn lut 12, 2007 19:31
autor: misiek
zodiak pisze:Jest taka nakrętka, tyle że nie z łbem sześciokątnym a z nacięciem
chodzi o nakretkę rowkową (foto) warto mieć lub wykonać klucz do niej, a do zdjecia nie trzeba zaraz ściagacza (aczkolwiek on ułatwia mocno sprawę)
nesqik222 jezeli masz całą kolumnę już wymontowaną to trzeba spetać najpierw spreżynę a potem odkrecać śrubę rowkową co trzyma w kupie górne łozysko (mocowanie amora), po wykręceniu śruby nie rozprężaj spreżyny tylko wkładaj ja tak spetaną na nowy amortyzator -- ale
ostrzegam!!! ta metoda jest dla ludzi o mocnych nerawch i potrzebne są do tego co najmniej takie rzeczy jak na foto
: wt lut 13, 2007 12:34
autor: misiek
nesqik222 pisze:Oj chłopaki przesadzacie!!! juz po krzyku
kogo miałeś na mysli -- hihi

: wt lut 13, 2007 17:18
autor: jeanks5t
Panowie zwykły ściągacz do sprężyn kosztuje w granicy 25 zł. Więc męczyć się młotkiem ściskiem itp. wydaje mi się mało zachęcające, a mechanicy za wymianę jednego amorka z przodu biorą ok.50 zł, a do wymiany tego nie potrzeba naprawdę wiele umiejętnosci. Ja z pierwszym razem jeden amorek wyjmowałem 2 godziny a z drugim już poszło dużo szybciej. Oczywiście po wymianie wypadało by jechać na ustawienie kątów koła.