Problem z odpalaniem...
: czw lut 08, 2007 02:27
Witam!
Pisze z prośbą o pomoc bo już niewytrzymuje
Posiadam od niedawna mk3 Gti silnik 2.0 2E problem jest taki rano wsiadam do swojej bryki przekręcam kluczyk potem przycisk odcięcia zapłonu (od alarmu) słysze działanie pompki paliwa i przekręcam kluczuk i zapala i przez 1 s chodzi a potem gaśnie- i tak moge sporo razy potem już nawet cięzko łapie -pewnie ze go zalewa...wkońcu zapala po przytrzymaniu gazu. Ale gdy przy zapalaniu (rano jak pierwszy raz go zapalam) docisne gaz i jak załapie przytrzymam go na obrotach to jest ok chodzi jak laleczka.
Kable wymienione świece, kopułka przeczyszczona, przepustnica też dodam ze (niewiem czy napewno) to sie dzieje od wymienienia paska rozrządu.
Sprawdzałem już czujnik cieczy i na dwóch górnych stykach tak ok -3st. było 3,03k ohm
a na dwóch od dołu 6,06k ohm- czyli niby ok. co jest już niemam pojęcia WITKI MI OPADAJĄ!!! Pomocy!!!
Pisze z prośbą o pomoc bo już niewytrzymuje
Posiadam od niedawna mk3 Gti silnik 2.0 2E problem jest taki rano wsiadam do swojej bryki przekręcam kluczyk potem przycisk odcięcia zapłonu (od alarmu) słysze działanie pompki paliwa i przekręcam kluczuk i zapala i przez 1 s chodzi a potem gaśnie- i tak moge sporo razy potem już nawet cięzko łapie -pewnie ze go zalewa...wkońcu zapala po przytrzymaniu gazu. Ale gdy przy zapalaniu (rano jak pierwszy raz go zapalam) docisne gaz i jak załapie przytrzymam go na obrotach to jest ok chodzi jak laleczka.
Kable wymienione świece, kopułka przeczyszczona, przepustnica też dodam ze (niewiem czy napewno) to sie dzieje od wymienienia paska rozrządu.
Sprawdzałem już czujnik cieczy i na dwóch górnych stykach tak ok -3st. było 3,03k ohm
a na dwóch od dołu 6,06k ohm- czyli niby ok. co jest już niemam pojęcia WITKI MI OPADAJĄ!!! Pomocy!!!
