Strona 1 z 1

Pstrykajaca Linka predkosciomierza

: śr lut 07, 2007 12:46
autor: pekol
Niech mi ktos powie czy wymienial juz linke predkosciomierza.....
ja ostatnio zmienialem bo wylamalem plastik ktory wchodzi do zegarow...

i tu pojawil sie problem bo nieststy slysze jak linka pstryka a wskazowka nie podnosi sie zbyt plynnie :( juz probowalem ja wyginac w rozne strony i ..... :( nieraz jest ciut lepiej nieraz gorzej....

jakby mial cos podobnego prosze o info :)

: śr lut 07, 2007 13:16
autor: Paweł NPI
U mnie też pstrykała i wymieniłem na nową, bo miałem ułamany cały zatrzask linki... wymiana jest prosta i zajmuje spokojnym tempem bez pośpiechu koło godzinki... Demontujesz zegary, odkręcasz linkę przy skrzyni i ściągasz z niej zembatkę i montujesz w nowej lince. Przeciągasz linkę. później to wystarczy ją przykręcic do skrzyni i zamocowac do zegarów. Wcześniej jak miałem "brzęczącą" linkę to przykleiłem ją na silikon i jakis czas nie brzęczała... Wszystko sie bierze stąd że dokładnie nie dochodzi do zegarów... u mnie też potrafiła zawieche złapać na 60 i zaraz wskoczyć od razu na 80 km/h...

: śr lut 07, 2007 14:29
autor: pekol
Linke mam juz nowke bo stara moja wylamalem... :)

wymiana zajela mi ok 40 min i to po ciemku... z tym ze nie wyciaglaem zegarow... lesze i szybsze dojsize jest przez wlot powiwetrza....
wyciagasz kratke, przesywasz nadu rure doprowadzajaca powietrze do kratki i masz dostep do zegarow :)

jak narazie wsadzilem linke tak prawie nie do konca i narazie jest spokuj... nie trzaska nie zawiesza sie ani nic....

Proponowal bym ci leciutko ja wysunac cale pacerzyc, powinno pomoc ci jezeli ci sie wiesza..... a jak nie to to moze wskazowke masz aa mocno wcisnieta....

: śr lut 07, 2007 15:51
autor: Paweł NPI
pekol pisze:Proponowal bym ci leciutko ja wysunac cale pacerzyc, powinno pomoc ci jezeli ci sie wiesza..... a jak nie to to moze wskazowke masz aa mocno wcisnieta....
U mnie wieszała się przed wymianą... teraz jest ok.

: śr lut 07, 2007 15:54
autor: Szosownik
mi tak się działo w Cinqecento :D
więc strzykawką oleju wpuściłem w pancerz i pomogło :grin:

: śr lut 07, 2007 16:03
autor: pekol
Tylko ze u mnie nie jest zbytnio w samej lince bo tak jak juz wczesniej mowilem jest nowka sztuka.... :)

mozliwe ze w smaych zegarach sie cos wyrobilo :D

jak to soprawdze dam znac :)

: śr lut 07, 2007 16:08
autor: Szosownik
pekol pisze:Tylko ze u mnie nie jest zbytnio w samej lince bo tak jak juz wczesniej mowilem jest nowka sztuka.... :)

mozliwe ze w smaych zegarach sie cos wyrobilo :D

jak to soprawdze dam znac :)
słuchaj u mnie też wtedy była nówka