Schemat podłączenia alarmu w MK3
: wt lut 06, 2007 18:56
Mam alarm w swoim MK3, ale podobno już na "dobiciu" - kolega (zakładał alarmy) pomierzył coś i stwierdził, że alarm już jest do d...
Problem jest taki, że latem jak było ciepło, to alarm chodził O.K., czyli:
- otwierał z pilota cantralny zamek, zamykał go
- po zamknięciu po ok. 15 sekundach sam się uzbrajał
- działały czujniki ultradźwiękowe (te co są przy szybie)
- działały tez krańcówki (przy otwarciu drzwi zaczął wyć alarm)
- po odpaleniu silnika trzeba było wcisnąć ukryty przycisk, wtedy odblokowywało się odcięcie zapłonu, czy immobiliser, w przeciwnym razie po pewnym czasie silnik zgasł
Wszystko było O.K.
Jesienią jak się zrobiło chłodno:
Działają:
- centralny zamek (ale tylko po wciśnięciu rygielka od środka)
- odcięcie zapłonu (immobiliser)
Nie działa cała reszta:
- otwieranie i zamykanie z pilota
- uzbrajanie alarmu (działa tylko jeżeli się siedzi w środku, a baterie mam nową)
Któregoś razu jesienią włączył mi się alarm sam. Po sprawdzeniu centralki zauważyłem zielonkawy nalot na płytce po stronie ścieżek, coś jak rozlana bateria.
Po wyczyszczeniu wróciło do normy, ale na jakiś czas. Jak pisałem wcześniej przy temperaturach ok. +5 alarm nie chciał reagować na pilota.
Alarm montowany był w niemczech - stwierdził to kolega od alarmów - "...to nie nasza robota...".
Mam pytanie:
Czy da się jeszcze coś z tego alarmu zrobić?
Czy należy go zdemontować i założyć inny?
Proszę o jakąś poradę jaki nowy alarm kupić (do ok. 250 zł)?
Bardzo proszę również o jakiś dokładny schemat jak podłączyć samemu (chodzi mi o kolory przewodów w MK3, pod które mam się podpinać), bo nie chcę płacić jakiemuś mechaniorowi za założenie.
Autko mam 3 drzwiowe.
Dzięki, pozdrawiam
Problem jest taki, że latem jak było ciepło, to alarm chodził O.K., czyli:
- otwierał z pilota cantralny zamek, zamykał go
- po zamknięciu po ok. 15 sekundach sam się uzbrajał
- działały czujniki ultradźwiękowe (te co są przy szybie)
- działały tez krańcówki (przy otwarciu drzwi zaczął wyć alarm)
- po odpaleniu silnika trzeba było wcisnąć ukryty przycisk, wtedy odblokowywało się odcięcie zapłonu, czy immobiliser, w przeciwnym razie po pewnym czasie silnik zgasł
Wszystko było O.K.
Jesienią jak się zrobiło chłodno:
Działają:
- centralny zamek (ale tylko po wciśnięciu rygielka od środka)
- odcięcie zapłonu (immobiliser)
Nie działa cała reszta:
- otwieranie i zamykanie z pilota
- uzbrajanie alarmu (działa tylko jeżeli się siedzi w środku, a baterie mam nową)
Któregoś razu jesienią włączył mi się alarm sam. Po sprawdzeniu centralki zauważyłem zielonkawy nalot na płytce po stronie ścieżek, coś jak rozlana bateria.
Po wyczyszczeniu wróciło do normy, ale na jakiś czas. Jak pisałem wcześniej przy temperaturach ok. +5 alarm nie chciał reagować na pilota.
Alarm montowany był w niemczech - stwierdził to kolega od alarmów - "...to nie nasza robota...".
Mam pytanie:
Czy da się jeszcze coś z tego alarmu zrobić?
Czy należy go zdemontować i założyć inny?
Proszę o jakąś poradę jaki nowy alarm kupić (do ok. 250 zł)?
Bardzo proszę również o jakiś dokładny schemat jak podłączyć samemu (chodzi mi o kolory przewodów w MK3, pod które mam się podpinać), bo nie chcę płacić jakiemuś mechaniorowi za założenie.
Autko mam 3 drzwiowe.
Dzięki, pozdrawiam