Strona 1 z 1

uszczelka pod głowicą

: pt sty 26, 2007 15:23
autor: arab_den
ile kilometrów można jeszcze zrobić gdy wiadomo ze poszła uszczelka pog głowicą(płunu chłodzącego ubyło około pół litra no i w oleju jest)? chodzi o to czy da rede pomalutku dojechac do mechanika-około 40km

: pt sty 26, 2007 15:30
autor: miś fazi
jak jest woda w oleju to ja bym nie próbował to jednak jest 40 km

Re: uszczelka pod głowicą

: pt sty 26, 2007 15:33
autor: RobertP
arab_den pisze:ile kilometrów można jeszcze zrobić gdy wiadomo ze poszła uszczelka pog głowicą(płunu chłodzącego ubyło około pół litra no i w oleju jest)? chodzi o to czy da rede pomalutku dojechac do mechanika-około 40km
na zimnym silniku dolej do stanu tego płynu albo wody
destylowanej (bo i tak będziesz musiał zmienić skoro jest w oleju)
ja osobiscie jeszcze bym włączył wentylator chłodnicy na stałe
a jak np. tak:
zdjąć wtyczkę od czujnika/włącznika w chłodnicy i zewrzeć jakimś grubszym
kabelkiem tak żeby zaczął wentylator pracować (1 i 3 dziurka we wtyczne jak
jest 2 zakresowy a jak jednozakresowy-I biegowy masz wentylator to dwie razem )
i jedź ale nie za ostro i mozesz co 15-20 km stanąć i zerknąć pod maskę na zbiorniczek
czy płynu nie ubyło za dużo jak coś to odczekaj z 20-30minut odkreć korek od zbiorniczka
dolej wody zakreć i od razu jazda, jeśli zacznie słabnąć (brakować mu może mocy)
po drodze tzn. uszczelkę bardzie przedmuchało i dużo wody dostaje sie do komory spalania
wtedy nawet można i zatrzeć silnik, ale jak będziesz jechał naprawde w miare spokojnie
i omijał korki albo stawał to nic się nie stanie :bigok:
a uszczelka do wymiany głowica do planowania i tak się już nadaje :bigok:

[ Dodano: Pią Sty 26, 2007 14:34 ]
miś fazi pisze:jak jest woda w oleju to ja bym nie próbował to jednak jest 40 km
jak zapala silnik i nie wciąga cały czas wody to można jechać
ale pytanie: po ilu km ubyło tej 0,5l. wody ze zbiorniczka ? , jeśli
np. po ok. 1-10km to niestety nie warto jechać bo silnik szlag trafi :bigok:
a wtedy jak 40 km przejedzie to rozgrzany silnik może wciągnąć wiecej
do komory korbowej z olejem
arab_den a nie masz kogoś kto by Cie poholował na lince bo laweta Cie skasuje niemiłosiernie ... :bigok:
może dogadaj się tutaj z forum z Grzesiekk1982 może Cie podholuje albo pomoże
nawet zrobić autko, on jest też z Przemyśla (kliknij tutaj i zobacz)

Re: uszczelka pod głowicą

: pt sty 26, 2007 15:42
autor: arab_den
RobertP pisze:ale pytanie: po ilu km ubyło tej 0,5l. wody ze zbiorniczka ? , jeśli
np. po ok. 1-10km to niestety nie warto jechać bo silnik szlag trafi :bigok:
a wtedy jak 40 km przejedzie to rozgrzany silnik może wciągnąć wiecej
do komory korbowej z olejem
arab_den a nie masz kogoś kto by Cie poholował na lince bo laweta Cie skasuje niemiłosiernie ... :bigok:
- zrobiłem około 200km
- a z holowaniem to własnie słabo, myslałem o tym ale niema kto

[ Dodano: 26 Sty 2007 14:44 ]
mechanika mam juz nagranego, a jestem w tej chwili w rzeszowie

Re: uszczelka pod głowicą

: pt sty 26, 2007 15:45
autor: RobertP
arab_den pisze:- zrobiłem około 200km
ja bym jechał , tak jak Ci pisałem
arab_den pisze:- a z holowaniem to własnie słabo, myslałem o tym ale niema kto
zastukaj na PW do tego Grześka, może pomoże :-)

: pt sty 26, 2007 15:46
autor: miś fazi
ja mimo wszystko wolałbym aby mnie pociągneli na lince :bigok:

: pt sty 26, 2007 15:54
autor: RobertP
miś fazi pisze:ja mimo wszystko wolałbym aby mnie pociągneli na lince :bigok:
jasne to najlepsze rozwiązanie ale jak chłopak na serio nie ma nikogo
kto może mu pomóc to tylko zaopatrzyć się w wodę klucz do świec,
zapałki zapalniczkę i w drogę ...
wiem coś o tym i też nie miałem ze trzy razy wyjścia i jakoś dojechałem :bigok:
dodam że mi wciągało wody z coś ok litra na 10km a do przejechania miałem 44km
do domu w nocy :-(

: sob sty 27, 2007 02:33
autor: czyś
Najlepiej holowanie, ale powinien dojechać, bańka wody i co 5-10 km postój na sprawdzenie poziomu wody, ewentualnie ogrzewanie i dmuchawa na full, no chyba że działoby się coś b. niepokojącego (spadek ciśnienia oleju, głośna praca silnika, mocny skok temperatury).

Klucz do świec i zapalniczka, fakt, do osuszenia świec w razie czego.

Unikaj jazdy z b. niską prędkością obrotową, może się przegrzewać (niskie obroty - mała wydajność pompy wody, wolny obieg chłodziwa) jeżeli trochę gazów idzie w układ chłodzenia (mi w takiej syt. na IV biegu przy 60km/h na godzinę przegrzewał się, a na III było oki). Przyspiesza obieg cieczy i niweluje korki gazowe w układzie. Tak ok. 2000 obr w czsie jazdy żeby miał, na postoju gdyby temp rosła możesz spróbować podbić wolne do 1200-1300 obr + ogrzewanie i dmuchawa full.
Poza tym jak jest płyn w oleju to będzie trochę wyższe ciśnienie smarowania.

jeżeli płyn zszedł na 200 km, to jeszcze nie jest dramatycznie.

Ja pojechałem nie wiedząc o tym z łodzi do rawy maz, potem gierkówką do Tomaszowa (stare mk2 1.3 290 tkm, na gazie, leciało bez zająknięcia 140) i z powrotem do Łodzi, wracając dopiero miarknąłem się że coś jest nie tak, jak zaczął się przegrzewać. Miał drobne wycieki płynu na zewnątrz silnika, co mnie trochę zmyliło. I potem jeszcze kilka dni jeździłem, bo mechanicy uznali że to nie uszczelka.

Przez ewien czas po naprawie może grać hydraulika (popychacze), bo będzie musiała się przepłukać czystym olejem - a to dzieje się wolno.

: ndz sty 28, 2007 03:15
autor: arab_den
witam
dojechałem szczesliwie, całą droge *#cenzura#* silnika i patrzac na wskazówkę. okazało sie ze woda nie poszła w silnik, przeciekał główny wąż wcgodzący do bloku, uff.
pierwsza rzecz sprawdzana to cisnienie na tłokach wszędzie 15,5 :bigok: potem dopiero znalazłem przyczyne. a silnik nierówno chodzil bo waż za mikserem był pęknięty i brał lewe powietrz. Wszystko OK.
Ale oczywiscie dzięki za rady.
Pozdro