Strona 1 z 2
Akumulator robi szopki
: śr sty 24, 2007 21:10
autor: Mis
Witam,
Polecial akumulator wiec chce sie Was zapytac czy moge zamienic ten z Golfa na taki co jezdzi w Fordzie Granada?
Niestety ten aku z Forda nie ma naklejek z parametrami, ale moze ktos mi podpowie czy nic nie bedzie Golfowi.
P.S. pytam sie i prosze o wyrozumialosc bo na elektryce sie nie znam nic a nic a nie chce czegos zepsuc

: śr sty 24, 2007 21:14
autor: Steryd126
Proponuje zapytac kogos kto jezdzi takim fordem , jaki ma u siebie, chociażby kogos kto sprzedaje takie autko naallegro . raczej nic sie nie powino stać . ja w swoim golfie mam 45ah a kiedyś jak mi padł to jeździłem jakiś czas na 60ah i nic sie nie działo. byleby nie był za mocny . ale mowie lepiejsie kogos spytaj
: śr sty 24, 2007 21:29
autor: zajac
akumultor z granady bedzie za duzy chyba ze tez jest lewy nie powinno sie do golfa wkladac wiekszego niz 55ampero godzin w taunusie kolega mial orginalnie 60 albo 65
: śr sty 24, 2007 22:22
autor: Mis
A jaka jest różńica w uzytkowaniu auta jesli zamiast 45ah ( teraz mam taki ) wsadze wiekszy np 55 ah ?
: śr sty 24, 2007 23:00
autor: wojteks
mniszek pisze:A jaka jest różńica w uzytkowaniu auta jesli zamiast 45ah ( teraz mam taki ) wsadze wiekszy np 55 ah ?
żadna, to prawie to samo, wczoraj zamiast 45Ah (padł) założyłem 50Ah i jest OK.
jedyny problem to wymiary zewnętrzne, większy akumulator niekoniecznie musi ładnie pasować do posiadanego miejsca (na szczęści nowe 50Ah jest mniejsze niż stare 45Ah)
: śr sty 24, 2007 23:05
autor: mk2
większy akumulator nic niezmieni.rozrusznik i tak bierze tyle ile potrzebuje. gorzej gdy akumulator jest zbyt maly bo wówczas szybciej pada
[ Dodano: 24 Sty 2007 22:07 ]
kumpel miał w malczaku akumulator 100Ah od ciągnika
: śr sty 24, 2007 23:24
autor: wojteks
mk2 pisze:większy akumulator nic niezmieni.rozrusznik i tak bierze tyle ile potrzebuje. gorzej gdy akumulator jest zbyt maly bo wówczas szybciej pada
[ Dodano: 24 Sty 2007 22:07 ]
kumpel miał w malczaku akumulator 100Ah od ciągnika
a co ma rozrusznik do większego akumulatora (5 czy 10Ah to jest tak jak nic) dla rozrusznika liczy się prąd rozruchu (podawany na aku) i jest to szczególnie ważne dla Diesla. Benzyna radzi sobie doskonale z typowymi aku 45-55Ah (oczywiście markowymi a nie no name z supermarketu).
ten kumpel to chyba na rozruszniku jeździł albo ten aku miał napisane 100Ah a miał 34Ah co najwyżej (pomijam rozmiary, czyżby zamiast koła zapasowego go woził a może dla balastu?)
: śr sty 24, 2007 23:36
autor: Mis
ok to zakupie 50 lub 55 ah (zalezy od wielkosci)
: śr sty 24, 2007 23:41
autor: ADi997
Nie można przesadzać z większym aku bo alternator możemy sobie wykończyć a bateryjka będzie cały czas niedoładowana i niepożyje za długo. Najlepiej jest sprawdzić w danych tech. pojazdu i wg. tegu kupić odpowiedni. Do mojego modelu 1.8DX jest przewidziany 45Ah.
: śr sty 24, 2007 23:41
autor: mk2
rozrusznik, ma bo przy silniku 1.3 bierze dużomniej niż przy np. 2.0
: śr sty 24, 2007 23:52
autor: Mis
ADi997, czyli sadzisz ze lepiej kupic taki jaki byl? sprawdzilem ze VW zalecil do 1.6 45ah. Mysle o wiekszym aby byl odporniejszy na mroz, ale masz racje ze moze go alternator nie dladowywac
: czw sty 25, 2007 00:11
autor: ADi997
mniszek pisze:ADi997, czyli sadzisz ze lepiej kupic taki jaki byl? sprawdzilem ze VW zalecil do 1.6 45Ah.
I ja bym taki kupił.
: czw sty 25, 2007 08:53
autor: bodzio_j
mniszek, dane które podaje producent odnośnie aku są orientacyjne i nieco zaniżone. Do silnika 1.6 możesz spokojnie założyć aku o pojemności 50-55Ah i jak najwększym prądzie rozruchowym. To co piszą inni o niedoładowaniu wiekszego aku sporo mija się z rzeczywistością. Różnica 5-10AH nie ma żdnego znaczenia. Jeśli jeździsz bardzo krótkie odcinki to nie doładujesz żadnego akumulatora.Jeśli dłuższe - to każdy. Pewien zapas pojemności jest jak najbardziej wskazany.Kiedyś do fiacików 126 zakładano aku 45Ah (dedykowany-36) i wszystko było dobrze, Alternator daje prąd rzędu 60-70A. W niskich temperaturach aku traci pewien % pojemności.Z mniejszego zostanie mniej i mogą być kłopoty z rozruchem.Jeżdziłem fso125 z aku 60Ah, nigdy nie miałem problemów.
: czw sty 25, 2007 11:01
autor: MrUkAs
bodzio_j pisze:Jeśli jeździsz bardzo krótkie odcinki to nie doładujesz żadnego akumulatora.Jeśli dłuższe - to każdy. Pewien zapas pojemności jest jak najbardziej wskazany.
Nie do konca. Ja jezdze swoim dlugie trasy (120 km w jedna strone) a altek mi nie doladowuje... Musze aku co jakis czas prostownikiem ladowac. Co prawda cos mam z ladowaniem, bo mam napiecie bez obciazenia i z obciazeniem 12,5. Nie wiem czy to regulator?