Strona 1 z 2

pompa paliwa.

: ndz sty 07, 2007 12:03
autor: asmo
nie wiem czy tak powinno byc ale wczoraj coś takiego zauważyłem:
zawsze po przekręceniu kluczyka pompa raz bzyczała a wczoraj zauważyłem że po przekręceniu kluczyka bzyczy 0,5s przerwy i znów bzyczy i to samo z przekaźnikiem, czy to jest normalne czy cos nie teges? jest cos walnięte to co pompa czy przekaźnik? i jeszcze jedno jak jade na wysokim biegu przy niskich obrotach to czasem szarnie lekko autem nigdy tak nie było.

: ndz sty 07, 2007 12:07
autor: prezesik25
moim zdaniem przekaźnik do wymiany - on steruje pompką paliwa

jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić

: ndz sty 07, 2007 12:10
autor: wojtek_sari
asmo pisze:i jeszcze jedno jak jade na wysokim biegu przy niskich obrotach to czasem szarnie lekko autem nigdy tak nie było.

ja tak mam od samego poczatku i sie tym nie przejmuje. Wg mnie powinno tak byc bo na wysokim biegu na niskich obratach brakuje mu mocy zeby obrocic silnikiem i zaczyna szarpac. Tak samo jest na jedynce jak zwalniasz i nie wcisniesz sprzegla to szarpie i gasnie. Ja bym sie tym nie przejmowal.

: ndz sty 07, 2007 12:15
autor: prezesik25
dodam, iż u mnie po przekręceniu kluczyka bzyczy, a potem przestanie

: ndz sty 07, 2007 12:16
autor: asmo
mi na jedynce bez sprzęgła i gazu auto ciągnie i nigdy nie zgaśnie to samo na wstecznym, bo jak ci szarpie to znaczy że sprzęgło jest walnięte (chyba)

: ndz sty 07, 2007 12:19
autor: prezesik25
jeżeli w takim przypadku szarpie, to może to być wadliwa pompka, zapchany filtr paliwa lub nieszczelność w układzie zasilania

: ndz sty 07, 2007 12:21
autor: asmo
o właśnie teraz mi przypomniałeś może to faktycznie by filtr paliwa bo go jeszcze nie wymieniałem (2lata), filtr paliwa jest przy pompie? z tyłu koło koła pasażera?

: ndz sty 07, 2007 12:23
autor: wojtek_sari
asmo pisze:mi na jedynce bez sprzęgła i gazu auto ciągnie i nigdy nie zgaśnie to samo na wstecznym, bo jak ci szarpie to znaczy że sprzęgło jest walnięte (chyba)
Chyba cos poknociles wyjdz z domu wsiadz do golfa wrzuc jedynke rozpedz sie troche a potem zdejmij noge z gazu i jedz do samego zatrzymania jak ci nie zgasnie bez wcisniecia sprzegla to kupuje twoj samochod dla laski bo ona narzeka ze gasnie, a jezdzi noweym 407 a watpie zeby w aucie ktore ma 2 miechy bylo walniete sprzeglo:>

[ Dodano: 07 Sty 2007 11:26 ]
Aha a ja mialem sprzeglo wymienone zaraz po zakupie czyli w lipcu

: ndz sty 07, 2007 12:28
autor: asmo
z rozpedu nigdy tak nie robiłem żeby wrzuci jedynke ciągnąc na jedynce a potem puszcza gaz bo po co od razu dwójeczka, ale jezeli stoje puszczam sprzęgło bez gazu to auto ciągnie.

[ Dodano: Nie Sty 07, 2007 11:28 ]
z rozpedu nigdy tak nie robiłem żeby wrzuci jedynke ciągnąc na jedynce a potem puszcza gaz bo po co od razu dwójeczka, ale jezeli stoje puszczam sprzęgło bez gazu to auto ciągnie.

ps. to jak sprawdze i tak będzie to ona mi ta ta 407 a ja jej moją dwójkę :bajer:

: ndz sty 07, 2007 12:30
autor: prezesik25
dla pewności mozna zmienić filtr paliwa - -jest tam gdzie piszesz - powinno pomóc

: ndz sty 07, 2007 12:32
autor: asmo
oki dzięki wymienie i napisze czy pomogło

: ndz sty 07, 2007 12:36
autor: wojtek_sari
asmo, no nie bedzie tak prosto bo 407 jest rodzicow a ona tylko jezdzi;/
I nie mowie zebys rozpedzil sie do 100 na jedynce tylko rusz z miejsca tak jak zawsze bedziesz mial 30 i puscisz gaz bedziesz zwalnial to samochod musi zgasnac! Robilo sie tak w samochodach ktorymi jezdzilem corsa, punto"L" :D , lanosie, seju, kadecie, carensie, roverze i w golfie. Przypomnij sobie jak zdawales prawko jak wypusciles sprzeglo i nie dodales gazu to zawsze zgasl! Jesli nie to jak wytlumaczysz fakt ze auto na egzaminach gasna?

: ndz sty 07, 2007 12:41
autor: asmo
nie wiem bo mi na egzaminie auto nie gasło ;-P

: ndz sty 07, 2007 12:56
autor: wojtek_sari
asmo, bo moze nie mialo walnietego sprzegla :shock: napisz do wyzszych wladz ze wszsytkie samochody egzaminacyjne maja zepsute sprzegla i bezpodstawinie oblewaja kandydatow na kierowcow. To jeszcze moze pokojowego nobla dostaniesz. Nie nadarmo jest warunek ze nie moze ci zgasnac wiecej niz dwa razy podczas egzaminu, bo masz wyczuc auto a nie nauczyc sie jezdzic z padnietym sprzeglem :shock: