Strona 1 z 1

[mk II] 1.3 problem z odpaleniem, ew. pali na 3 :/

: sob gru 09, 2006 23:37
autor: Enten
Witam,

golf II, silnik 1.3 na wielopunktowym wtrysku z kat.
Problem jest taki:
-jest iskra / wyczyściłem wszystkie świece
-silnik kręci
-wtryskiwacze podają paliwo do wszystkich komór / wykręcone świece, kręcone na sucho- mgiełki z otworów głowicy
-trudno go zapalić, pali bardzo rzadko a jeśli raz na .... razy zapali to pali na 2... ew. 3 cylindrach. Oczywistym jest, że pracuje wtedy nie prawidłowo, więc nie ma mocy i jeździć nie jeździ :( Na wolnych obrotach gaśnie.

Cóż poradzić? Co sprawdzić? Proszę o poradę.

: sob gru 09, 2006 23:43
autor: Duber
kolega mial tak i byly wypalone 2 zawory,to znaczy jak byl zimny tak sie dzialo jak si ezagrzal to palil ok.a na 4 garach sprawdzales iskre?bo moze juz iskra jest za slaba (przewody kopulka palec stare swiece)

: sob gru 09, 2006 23:55
autor: Enten
Przewody nie są pierwszej nowości, świece podobnie :/ Jeszcze w poniedziałek zakupię nowe przewody i świece dla okresowej wymiany ale wydaje mi się, że to nie to :( Iskra tak, że konia by zabiło ;)

: sob gru 09, 2006 23:56
autor: collo
mialem kiedys mk2 z takim samym motorkiem, tam trzeba wszystko sprawdzic zacznij od sondy lambda rozłacz ja i odpal go, sprawdz odme czy nie łapie gdzies lewego powietrza, posprawdzaj styki przeczysc je. jesli masz dostep do kompa podłacz go. wtyczki do kompa nie szukaj bo nie ma, mozna podlaczyc sie miedzy kompa a wtyczke. ten silnik jest wrazliwy na elektryke bedziesz musial troche posiedziec nad tym pozdro

: ndz gru 10, 2006 00:39
autor: Enten
Założyłem nowe świece i przewody. Całkiem niedawno nowy palec rozdzielacza. Kopułka i styki ok. Na dziś wywieszam białą flagę. Nie mam pojęcia co go boli. :goof:
Jutro jeszcze coś go pomęczę.
Tak to jest jak się przesiada człowiek z silnika 700 z CC na jakieś wyższe techniki :helm:

Już nie mogę się doczekać 1.6 albo 1.9 w a3 :food:

: ndz gru 10, 2006 00:50
autor: Duber
zmierz cisnienie na tlokach,sprawdzisz zawory w ten sposob

: czw gru 14, 2006 01:07
autor: Vidge
A masz immobilizer?Tak mi sie skojarzyło z tym odpalaniem raz na ileś prób.Tylko,że jak mój już odpalił,to wszystko chodziło normalnie.Odpalał też na pych z II i III.Żadnych innych problemów nie było,no ale to taka luźna sugestia.

: czw gru 14, 2006 10:33
autor: krzys
popieram piotr2-a, sprawdź ciśnienie
też mam 1,3 NZ i też czasami mam kłopot z zapaleniem
jka dojdziesz co było napisz na forum
powodzenia

: wt sty 02, 2007 19:05
autor: Enten
Takie objawy świadczyły o tym, że... nie ma co jeździć za długo na rezerwie. :goof: :helm:
Zdjąłem przewód paliwowy z 'gaźnika', odkręciłem korek od wlewu paliwa i przedmuchałem kompresorem. W drugą stronę to samo (znaczy w miejsce gdzie wchodził szlaufik). Przedmuchane. Odkręciłem pokrywkę 'gaźnika' wtrysków. Zalałem strzykawką paliwa. Zakręciłem i zapalił. Na tych 3 czy coś ale dostał gazu i na obrotach trochę podławił się ale po pewnym czasie juz było ok. Po takich chechłaniu przez 2 dni w układzie wydechowym było mokro. Przynajmniej mam czysty wydech. Jak to się przepalało to było.... biało :helm:

Pierwsza jazda i jest ok. Jeszcze mieszankę ustawiłem i już całkiem cacy :)

Po pierwszej jeździe do roboty zdechł dwa razy po drodze ale przechechłałem i jedziemy dalej.
W drodze do domu było ok.

Wymienione kable WN, świece, kopułka, palec. Przewody do pompy drożne (w zbiorniku bulgocze) ale chyba rozszczelniła się pompa (zauważyłem szczelinę w obudowie- jej dolnej części). Wymieniłem pompę wraz z filtrem paliwa. Nadal kicha :/

Już naprawdę nie miałem ochoty przy nim grzebać :( Koniec końców okazało się, że padł czujnik kąta wyprzedzenia zapłonu. Przestawiał się o 100stopni i zalewał cylindry. Po wymianie czujnika już palił ok ale... syrenka przy nim mogła się chować!! :helm:
Przy jeździe próbnej tworzył taką zasłonę, że nie widziałem do tyłu dalej niż słupek między drzwiami :helm:
Tą benzynę którą zalewał w cylindry ciśnienie wpakowało przez pierścienie do oleju. Zlałem olej gdzie zamiast książkowych 3,5 litra było 7 litrów :goof:

Zalałem nowym olejem i... jeżdzę.

Pozdrawiam i dziękuję zainteresowanym za rady!

: wt sty 02, 2007 20:05
autor: łyssy
ło! ale miałeś przeprawę - zachowaj mnie boże od takich ceregieli

: wt sty 02, 2007 21:20
autor: Enten
'Jakoś poszło... jakoś poszło...'

Już poluję na jakiegoś klekota a3 :helm: