Kurcze, wymienialem wczoraj linke predkosciomierza i wyjmujac stara byl na niej czerwony slimak. zdjalem go ze starej i nalozylem na nowa i tak wlozylem to wszystko do skrzyni i skrecilem. Dzisiaj podpinam do licznika linke i nie dziala
odkrecam linke ze skrzyni i nie widze slimaka! mogl sobie ot tak zeslizgnac sie z linki i wpasc do skrzyni
wczoraj zrobilem ze 4 km po wymianie linki i skrzynia chodzi ok, czy to tylko cisza przed uszkodzeniem skrzyni przez tego slimaka?
Jeszcze jedno, jak wyjme linke ze skrzyni to widze olej , wydaje mi sie ze jakby byl tam slimak to by zaslanial olej, mam racje?

