Strona 1 z 1
[MK3 TDI] Lusterko prawe elektryczne jak je rozebrac
: pt gru 08, 2006 10:30
autor: wuj333k
mam taki problem wrocilem samochodzikiem do garazu i patrze cos nie tak z
lusterkiem prawym ...... dziala tylko w gore i w dol na boki sie nie kreci
slychac tylko dziwke silniczka
mysle ze spadlo to tylko z jakiej zebatki tylko jak sie dobrac do tego

jak zaczelem mieszac to pourywalem juz prawie wszytskie plastiki z tylu
lusterka chcac zdjac ten plastki a jak go zdjolem zauwazylem ze nie ma tam dojscia
do tego
prosze o jakas dokladna porade jak to rozebrac bo nie mam pojecia aby dostac sie do calego mechanizmu elektrycznegi i jaki jest koszt tego plastiku zachodzacego na lusterko ??
sprawdzalem w wyszukiwarce ale sa tylko o golfie 4 a o mim nie znalazlem tego
: pt gru 08, 2006 13:09
autor: pszczyna
Może pomoże

: pt gru 08, 2006 13:29
autor: inek01
pszczyna pisze:jak zaczelem mieszac to pourywalem juz prawie wszytskie plastiki z tylu
lusterka chcac zdjac ten plastki a jak go zdjolem zauwazylem ze nie ma tam dojscia
do tego
Najpierw trzeba wyjac wkllad lusterka, bo inaczej zawsze polamiesz zaczepy kapy...
Skieruj wlad na maxa w jedna strone i srubokretem odczep ta blaszke, pozniej z drugiej strony. Po tym mozesz wyjac wklad. Trzyma sie juz tylko na plastykowych zatrzaskach... Tylko uwaznie, zeby Ci nie pekl.
http://moto.allegro.pl/item145315107_vw ... rdoba.html
: pt gru 08, 2006 15:24
autor: wuj333k
sprobuje jutro pobawic sie z tym lusterkiem mowisz ze trzeba odpiac dwa zatrzaski naciagajac lusterko raz w jedna raz w druga strone

bo musze dzisiaj jechac jeszcze a jak rozmontuje to troche niezbytnio .......
patrzalem u mnie w miescie po szrotach wszedzie chca po 150 zl ale chyba jak juz naprawde bym nie umial tego zrobic i okazalo sie ze calkiem posypalo to zamowie jakies na allegro taniej duzo dz

:):) jutro napisze jak to wyszlo
: pt gru 08, 2006 16:50
autor: inek01
wuj333k pisze:mowisz ze trzeba odpiac dwa zatrzaski naciagajac lusterko
Dokladnie to wklad lusterka, czyli to co sie rusza. Szklo + platykowa podkladka = wklad...
: sob gru 09, 2006 00:14
autor: wuj333k
patrzalem troszke ale nie widac zadnych tych dwoch blaszek zatrzasku do podwarzenia tylko ten kolko od elektroniki i w srodku a blaszek nie ma ...... bede probowal jeszcze jutro dobrac sie jakos bo sie boje polamac to
: sob gru 09, 2006 01:07
autor: greg
wuj333k pisze:patrzalem troszke ale nie widac zadnych tych dwoch blaszek zatrzasku do podwarzenia tylko ten kolko od elektroniki i w srodku a blaszek nie ma ...
wiec tak blaszki wcale nie muszą być - podprzyj się rysunkiem
pszczyna, - widzisz to okrągłe na prawo od cyfry 13? to jest sterownik z silniczkami. Na ten sterownik zapinany jest wkłąd ze szkłem. Wkłąd tj ten plastik ma 4 zaczepy - zatrzaski i 4 wąsy które wchodzą w otworki. Musisz nacisnać z jednej strony szkło - ono takjakby wejdzie do wewnątrz osłony lusterka, wsadzasz palce z przeciwnej strony pod szkło lusterka i z czuciem odpinasz (odrywasz wkład od sterowania) - odpinałem kilka szkieł i żadne mi nie pękło - wiec deliktanie z wyczuciem ale stanowczo musisz wypiąc
: sob gru 09, 2006 11:10
autor: wuj333k
aha to taki wlasnie sterownik widzialem probojac odpiac pierw lusterko ale skupilem sie na zatrzaskach ktoryvch chyba nie ma numer 13 na obrazie pszczyny

dzisiaj zdemontuje to dzieki

:)
[ Dodano: 10 Gru 2006 10:19 ]
dzieki za rade rozebralem lusterko z tych zatrzaskow ... i okazalo sie ze tam sa dwa takie silniczki i jeden juz ma zebatkie wyjechane i nieciagnie ... no to teraz zostalo tylko mi szukac albu uzywanego wkladdu albo calego lusterka dzieki za rade