Strona 1 z 1

Golf3 1.8ABS nie odpala

: ndz lis 19, 2006 17:36
autor: kluuzi
Witam, mam problem z odpaleniem mojego golfika.
Mianowicie, wczoraj bylem zmuszony rozkręcic monowtrysk, i wymienic uszczelki.
Po złożeniu odpalilem go i wydawało sie ze wszystko bedzie ok, ale... po kilku minutach na włączonym silniku zaczęły falować obroty, po następnych chwilach obroty spadły do 0.4tys
i pozniej zgasł, odpalilem go ponownie, zakręcił sie i znó wzgasł. do teraz nie zapalił.
Rozkręciłem monowtrysk jeszcze raz, ponieważ myslalem ze może lewe powietrze gdzies zasysa, zauważyłem że na tych pręcikach do ogrzewania mieszanki było troche silikonu- jakis fachowiec od gazu odwalil fuszerke :/ , niewiem czy to przez to, ale skręciłem ponownie i odpalilem, z miernym skutkiem.
Sprawdzilem miernikiem czy cewka otrzymuje napięcie, i wydaje się, że wogole nie (0.1v) - miernikiem cyfrowym - zwyklym.
Czy to moze wina jest ze sie zatkał kolektor ssący?? czy padła cewka??, a moze cos przed cewką??
Pomóżcie mi, jutro musze do pracy autem jechać :|
Dzięki za wszelkie informacje :kwiatek:

: ndz lis 19, 2006 17:39
autor: tomekzabrze
sprawdzales czy dostaje paliwo ?

: ndz lis 19, 2006 18:16
autor: kluuzi
Sprawdziłem, dostaje. Wtryskiwacz wali paliwem tak jak powinien.
Przewody WN są nowe.
Wcześniej miałem troszeczke podobny problem jak wjechałem z dużą prędkością w kałuże i obroty zaczynały mi wtedy falować, i przy dodawaniu gazu zdychał. Ale to samo z siebie przeszło.
Co może być jeszcze nie tak???
Czy jest jakis czujnik w kolektorze ssącym a cylindrami????

: ndz lis 19, 2006 20:51
autor: Adamtd
kluuzi pisze:Wcześniej miałem troszeczke podobny problem jak wjechałem z dużą prędkością w kałuże i obroty zaczynały mi wtedy falować, i przy dodawaniu gazu zdychał. Ale to samo z siebie przeszło.
Co może być jeszcze nie tak???
Więc chyba będzie wskazane podpięcie do kompa. Bo to może i czujnik halla, a może sygnał z przepystnicy itp.

: pn lis 20, 2006 09:39
autor: kluuzi
acha, dobra sprawa.
Cos mi sie wydaje że sporo kasy poleci..........
Dzisiaj go do warsztatu wioze:)

[ Dodano: 20 Lis 2006 22:46 ]
Bylem wieczorem u mechaniora, powiedzial zebym do elektryka go wpierw zatelepał.
Wrocilem z kumplem do domu, zostawiając pod warsztatem golfa, pprzyjechalem po niego spowrotem z holem i co powiedzieć, a raczej napisac: podniosłem maske, popatrzaylem jeszcze raz co moglobyc nie tak, poruszałem elektroniką od inst lpg, i kurna działa.
Wszysciutko.
dolalem oleju, bo go troche telepało i działa działa - winą był komputer od gazu, cos sie w nim pojeblo.

Temat uważam za ZAMKNIĘTY.

Dzieki wszystkim za RADY. :bigok: