Strona 1 z 2
[mk4] hamulce po raz wtóry
: sob lis 18, 2006 21:02
autor: suavomer
Witam, byłem u mechaniora zmienić tuleje w tylnych wahaczach. Facet żeby belkę obniżyć na dół musiał odkręcić hamulcowe przewody elastyczne od koła. Same węże zacisnął zaciskiem żeby nie kapało z układu. Po robocie podłączył je z powrotem, odpowietrzył i od tego momentu mam tak:
- pedał na wyłączonym silniku jest twardy i stoi wysoko. Jak włączę silnik, pedał pomału (ok 20 sekund) zjeżdża na podłogę. Jak go wtedy popompuję znowu stoi wysoko a potem znowu zjeżdża na podłogę. W czasie jazdy po mieście póki pedał nie sięgnie podłogi to hamuje, ale w trasę nie wyjadę bo będę trup.
- byłem u tego mechanika już dwa razy i odpowietrzał układ za pomocą tłoczonego pod ciśnieniem płynu hamulcowego prosto do zbiorniczka i upuszczając płyn na zaworkach odpowietrzających.
- W międzyczasie płyn nigdzie nie wycieka, nie obniża się poziom w zbiorniczku nic a nic.
Szukałem w szukaj coś się dowiedziałem, ale zanim pojadę zabić tego mechanika dwa pytania:
- Co jest przyczyną tej sytuacji
- Czy mogło to się stać przez odpięcie przewodów??? Chyba nie ale w takim razie dlaczego?
pozdrawiam
: sob lis 18, 2006 21:18
autor: Adamtd
suavomer, to wygląda na zapowietrzony układ. Ten pedał rozumiem sam nie opada - tylko po kilku hamowaniach?
: sob lis 18, 2006 21:22
autor: Qto
Adamtd pisze:suavomer, to wygląda na zapowietrzony układ. Ten pedał rozumiem sam nie opada - tylko po kilku hamowaniach?
suavomer pisze:pedał na wyłączonym silniku jest twardy i stoi wysoko. Jak włączę silnik, pedał pomału (ok 20 sekund) zjeżdża na podłogę. Jak go wtedy popompuję znowu stoi wysoko a potem znowu zjeżdża na podłogę.
Jeżeli płynu nie ubywa to raczej dziwna sytuacja...
: sob lis 18, 2006 21:22
autor: suavomer
Praktycznie od razu zaraz po odpowietrzeniu. Zapowietrzony? A może brać powietrze a nie wypuszczać płynu z układu?
: sob lis 18, 2006 21:24
autor: Adamtd
suavomer pisze:A może brać powietrze a nie wypuszczać płynu z układu?
Nie
[ Dodano: Sob Lis 18, 2006 20:29 ]
suavomer, czy te jaja zaczęły Ci się bezpośrednio po tej ingerencji mechanika w układ hamulcowy? Jeśli tak to jedź do innego mechanika niech Ci to dobrze zrobi
: sob lis 18, 2006 21:33
autor: suavomer
Coś czuję, że tak będzie bo ten tylko robi głupie miny jak zgłaszam "usterkę po naprawie". Ale czego oczekiwać po Stacji Szybkiej Obsługi (nie dokładnie to SSzO ale powinienem zawrócić jak tylko zobaczyłem tam mechanika, który wcześniej pracował w serwisie fiata).
A może to być pompa?
: sob lis 18, 2006 21:38
autor: Adamtd
suavomer pisze:A może to być pompa?
Gdyby przeokropnie przepuszczała to tak, ale tylko teoretycznie. Ale co odpiął przewód i nagle padła pompa? To troszkę bez sensu.
: sob lis 18, 2006 21:42
autor: suavomer
Odpiął raz, podpiął i odpowietrzył zaraz bo nie miał takich tulei. Trwało to z pół godziny. I po tym było OK. Na drugi dzień odpiął je znowu i zabrał się za tuleje bo je przywiozłem ze sobą. To trwało około 4 godzin i po tym już hamulce zwariowały.
[ Dodano: Sob Lis 18, 2006 21:14 ]
Czyli znowu kasę wydam. Gdzie nie pojadę do mecha to muszę potem jechać do drugiego, pech jakiś. Zmienię opis do nicka z obserwator na mech Killer
: ndz lis 19, 2006 09:56
autor: greg
suavomer, wygląda to na zapowietrzoną pompę ABS - z rozmowy z mechanikami serwisowymi - pompę odpowietrzamy ciśnieniowo - szczerze - jeszcze tego nie widzialem jak to robią ale powiedzieli mi że mają taki przyrządzik co pod ciśnieniem tłoczy płyn. Moje założenie jest takie - skoro przed naprawą było ok to raczej nagła awaria w tym momencie wykluczona - wniosek taki - gość źle odpowietrzał.
: ndz lis 19, 2006 10:07
autor: suavomer
greg, ale
tu piszą, że z abs czy bez odpowietrza się tak samo. A mi właśnie ciśnieniowo to zrobili! No i na włączonym zapłonie jak trzeba z ABSem...
: ndz lis 19, 2006 10:17
autor: greg
suavomer, byłem w autoryzowanym serwisie suzuki bo tam mi serwisują służbowe auto (JImny) i tam mechanik wyraźnie powiedział - hamulce z ABS odpowietrzamy inną metodą - przyrządem bo inaczej są problemy
tyle co mogę powiedzieć - jak bym odpietrzał sam to bym ci powiedział jak jest różnica - powiedział ze pompa ABS się zapowietrza i normalna metoda nie jest skuteczna
[ Dodano: Nie Lis 19, 2006 9:24 am ]
tak się zastanawiałem - duża strzykawka + wężyk - podpiać z opaską do jednegoz zaciskó do odpowietrzenia i przecisnąć ale samym płynem - może wtedy by wywaliło powietrze z pompy abs
: ndz lis 19, 2006 10:43
autor: suavomer
Greg, mi właśnie pod ciśnieniem to robili. Podłącza się zbiornik z płynem pod ciśnieniem do zbiorniczka płynu w aucie i tłoczy się do układu, otwierając zawory. Robili to już 2 razy!!! W poniedziałek pojadę do innego mechanika, ale jeszcze podłączę vaga, może coś pokaże...
A i znalazłem jeszcze to:
Odpowietrzanie pompy ABS. Ale to chyba nie ma sensu bo odpowietrzali z włączonym zapłonem a wtedy pompa ABS i tak chodzi.
[ Dodano: Nie Lis 19, 2006 09:51 ]
A może to być kiepski płyn hamulcowy? Wlali niby nowy DOT-4
[ Dodano: Nie Lis 19, 2006 16:30 ]
Hm, podpiąłem Vaga i miałem na ABS błąd:
01044 - Control Module Incorrectly Coded
35-10 - - - Intermittent
Znam ten błąd pojawia się gdy chcesz zapalić silnik a nie odblokowałem immobilizera (dodatkowy nie fabryczny). Pewnie gość jak mnie przy nim nie było, odpalał auto i bałwan jak mu przykazałem nie odłączył immo. Wskoczył błąd. I teraz pytanie:
Jak ABS nie był zakodowany w ECU, to pompa ABS działała? Bo jak nie to jest po prostu zapowietrzona? Dobrze myślę?
: ndz lis 19, 2006 17:46
autor: snowak
ABS - Sprawdzałeś czy działa (praktycznie

) i jak z jego wydajnością.
A co do błędu związanego z immo to jedź jeszcze raz do tego "kowala" bo robi to za darmo i niech odpowietrzy jeszcze raz ale z odblokowanym immo (patrz na lapy ja zawsze tak robie hehe), bo byc moze przy zablokowanym pompa ABS nie chodzi i i sie nie da odpowietrzyc. Jak sie nie uda to dopiero zasuwaj do innego.
: pn lis 20, 2006 17:06
autor: suavomer
Byłem dziś u innego mechanika (reklamuje się że robi tylko auta VW, Audi,...). Umówiłem się na wizytę ale wstępna jego diagnoza to uszkodzony zacisk hamulca. Podobno może przepuszczać (ale co? powietrze? płyn? wycieków jak nie było tak nie ma).
Pytanie: jest to możliwe? Bardzo by mnie bolało kupno, bo używany zacisk to podobno 150-200, nowy to 600.