Ostatnio przemierzyłem moją sonde i przy rozgrzanym załączonym silniku wskazuje niecale 0.4 V i ani nie drgnie.. czyli z tego wynika ze jest padnięta, dodatkowo czasami szarpie przy dodaniu gazu.
Na szczescie mam zapasowa sonde.. chciałbym ją założyć.. tylko teraz pytanie .. czy da radę ją wymienić "z góry"? tzn. przez otwarta maske? czy musze na kanale? w którym miejscu w kolektorze wydechowym jest sonda wkręcana?
[mk2] Sonda lambda - wymiana
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
może i jest ze mnie d
ale..
dokladnie było to inaczej.. ale żeby nie rozpisywać zrobiłem to inaczej
a więc sondę mierzył mi qmpel mechanik.. ale żeby znów nie zawracać mu głowy postanowiłem ją sam wymienić
Dzieki za podpowiedź i uświadomienie mi że d ze mnie ;P
dokladnie było to inaczej.. ale żeby nie rozpisywać zrobiłem to inaczej
a więc sondę mierzył mi qmpel mechanik.. ale żeby znów nie zawracać mu głowy postanowiłem ją sam wymienić
Dzieki za podpowiedź i uświadomienie mi że d ze mnie ;P
Życie zaczyna się po ... wyżej momentu obrotowego
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości

