Strona 1 z 1
[mk3] problem z centralnym zamikiem i alarmem(bez pilota)
: wt lis 14, 2006 22:32
autor: kapalek
mam oryginlany centralny zamek z oryginalnym alarmem i ostatnio mi sie nie chce uruchomic przy zamykaniu auta od strony kierowcy(zamek sie zamyka ale alarm sie nie włącza), jak zamykam od strony pasażera to sie uruchamia(diodka świeci) z tym że wtedy nie moge wcale otworzyć auta od strony kierowcy!!! co to moze być? macie jakies rady?
: wt lis 14, 2006 22:45
autor: Paweł Marek
albo padł ci któryś z dwóch mikrowyłączników w zamku od strony kierowcy, albo obejrzyj jeszcze kabelki od nich w wiązce drzwiowej. Może się przełamały. Szary, zielony, czerwono biały, czerwono czarny, żółty, brązowy. I czy central zamkniesz od strony kierowcy, po mocniejszym przekręceniu kluczyka o 90 stopni, czy po delikatnym obróceniu o 45 stopni?
: wt lis 14, 2006 22:57
autor: kapalek
a jak te kabelki wydobyc na światło dzienne? w sumie to mi central od kierowcy działa ale no nie włącza sie alarm.a od strony pasażera to tak jak juz pisałem.
[ Dodano: 14 Lis 2006 21:59 ]
aha i jak zamykam to musze o 90 stopni i jak otwieram to tez z obu stron auta. myślałem ze tak ma być.
: wt lis 14, 2006 23:08
autor: Paweł Marek
kapalek pisze:a jak te kabelki wydobyc na światło dzienne? w sumie to mi central od kierowcy działa ale no nie włącza sie alarm.a od strony pasażera to tak jak juz pisałem.
[ Dodano: 14 Lis 2006 21:59 ]
aha i jak zamykam to musze o 90 stopni i jak otwieram to tez z obu stron auta. myślałem ze tak ma być.
powinien się zamknąć przy leciutkim przekręceniu kluczyka z obu stron, jeśli zamyka się z oporem i dopiero potem uruchamia central na pozostałe drzwi to masz to uwalone , kabelki masz w harmonijkowej gumowej osłonie między drzwiami a słupkiem, ściągasz ją i widzisz
: wt lis 14, 2006 23:19
autor: kapalek
dzieki. skomplikowana bedzie naprawa?
: wt lis 14, 2006 23:23
autor: Paweł Marek
Nie wiadomo, kable obejrzyj sam. Jak włączniki w zamkach to straszna dłubanina, to sa maleńkie elementy. Musisz znaleźć elektryka który miernikiem zdiagnozuje gdzie jest problem, żeby bez potrzeby nie wyciągać zamka jeśli problem jest w kablach itd.. W każdym razie jest to do zrobienia, ja sobie dałem rady z tym sam.
: śr lis 15, 2006 18:34
autor: kapalek
faktycznie jeden z kabelków jest zerwany:) zauważyłem że nawet szyba elektryczna w lewych drzwiach nie działa ale po złączeniu jakby jest ok. czy wystarczy owinąc to tasmą izolacyjną czy lepiej jekies większe zabiegi przeprowadzac np wymiana całego przewodu?
: śr lis 15, 2006 19:22
autor: Paweł Marek
kapalek pisze:czy lepiej jekies większe zabiegi przeprowadzac np wymiana całego przewodu?
no widzisz jak łatwo poszło? Lepiej jakbyś użył koszulki temokurczliowej a kable zlutował, ale na chwilę może być taśmą. Kabla całego nie musisz zmieniać.