Strona 1 z 2
[MK3 ABF] Przekladnia planetarna w rozruszniku
: ndz lis 12, 2006 19:03
autor: BigBlack
Rozsypała się przekładnia planetarna w rozruszniku. W Etosie występuje jako osobna część. Jaki może być koszt wymiany tego? To jest całość z wałkiem czy może da rade jakoś samą plastikową zębatą bieżnie wymienić (właśnie ona popękała)? Może lepiej cały rozrusznik używany?
Re: [MK3 ABF] Przekladnia planetarna w rozruszniku
: ndz lis 12, 2006 22:18
autor: Borys
BigBlack pisze:Rozsypała się przekładnia planetarna w rozruszniku. W Etosie występuje jako osobna część. Jaki może być koszt wymiany tego? To jest całość z wałkiem czy może da rade jakoś samą plastikową zębatą bieżnie wymienić (właśnie ona popękała)? Może lepiej cały rozrusznik używany?
mam ten sam problem, ale z tego co sie orientoweałem mozna kupic cos takiego oddzielnie, sam plastik jutro (poniedziałek) bede wiedział
: ndz lis 12, 2006 22:50
autor: BigBlack
To jak tylko będziesz wiedział to podziel się informacją. Ja również z rana łapię za telefon i się będę orientował w temacie bo mam cichą nadzieję, że tylko jutro na zakład będę zmuszony jechać autobusem :/
Edit:
Nabyte. Koszt 15pln. Dziś się będę z tym męczył.
: pn lis 13, 2006 15:40
autor: Borys
BigBlack pisze:To jak tylko będziesz wiedział to podziel się informacją. Ja również z rana łapię za telefon i się będę orientował w temacie bo mam cichą nadzieję, że tylko jutro na zakład będę zmuszony jechać autobusem :/
Edit:
Nabyte. Koszt 15pln. Dziś się będę z tym męczył.
ano wlasnie, u mnie od 10 żł powiedzieli ale nie miałem nr stojana wiec nie wiem ile dokładnie, ja jutro walcze
: pn lis 13, 2006 21:48
autor: BigBlack
Już po. Najwięcej "*urew" poszło przy przykręcaniu samego rozrusznika do silnika i układaniu kabelków ale się udało. Niestety wymiana nie wyeliminowała problemu. Po rozebraniu na części i "obczajeniu" jak to działa, niebadzo wiem dlaczego dzieje się tak jakby wypadał bendyks. Silnik niby kręci, a jego obrót powoduje wypchnięcie główki do koła zamachowego, a nie za każdym razem jakby "dochodzi" do koła i "wyje". Co to może jeszcze być? Automat załączający styki?
: pn lis 13, 2006 22:13
autor: milek72
Według mnie to ci się ślizga bendiks na kole zamachowym i dlatego nie chce ci na nim zostać i pociągnąć silnika.
Automat rozrusznika tylko wypycha bendiks do przodu i załącza główny styk prądowy który obraca rozrusznikiem.
: pn lis 13, 2006 22:18
autor: BigBlack
milek72 pisze:się ślizga bendiks na kole zamachowym
Nie do końca łapie. Nie masz chyba na myśli przeskakiwania zębatki bendiksu na kole?
: pn lis 13, 2006 22:28
autor: milek72
Na kole zamachowym nie ale pomiędzy wieloklinem wirnika rozrusznika a samym bendiksem. W środku bendiksa są takie małe sprężynki z kuleczkami które powodują że w jedną stronę da się bendiksem pokręcić a w drugą nie.
: pn lis 13, 2006 22:31
autor: BigBlack
No są. Myślisz, że się wytarły czy w inny sposób zużyły i konieczna jest wymiana bendiksu?
: pn lis 13, 2006 22:44
autor: milek72
Przeważnie się dzieje tak że te sprężynki puszczają i nic z tym się niestety nie da zrobić
: pn lis 13, 2006 22:48
autor: BigBlack
Znaczy się, że cały rozrusznik do wymiany??? To chyba wchodzi w skład bendiksu, który można wymienić.
: pn lis 13, 2006 22:50
autor: milek72
Cały nie - myślę że powinieneś bez problemu sam bendiks dostać
: pn lis 13, 2006 23:04
autor: BigBlack
No i pewnie na tym się skończy. Dzięki.
: wt lis 14, 2006 14:37
autor: guti
a jezeli nie bedize tylko bendix i od II 1,8 bedzie Ci pasowac rozrusznik to sie odezwij jakos sie dogadamy.