Strona 1 z 1

[mk2 PN] Odpalanie na zimno

: sob lis 11, 2006 21:33
autor: Lipek81
Witam. Problem może błahy, ale jestem ciekawy przyczyny - kiedy silnik jest zimny (samochód nocuje pod chmurką), gdy odpalam go z rana, jest takie coś, że zanim odpali słychć pojedyńcze "zapłony". Potem oczywiście zapala. Dlaczego nie zapala od razu tylko tak, jakby stopniowo? Paliwo mi się cofa? Czy może powietrze w przewodzie paliwowym? Czym to jest spodowowane?

Re: [mk2 PN] Odpalanie na zimno

: ndz lis 12, 2006 16:32
autor: igor002
Lipek81 pisze:Witam. Problem może błahy, ale jestem ciekawy przyczyny - kiedy silnik jest zimny (samochód nocuje pod chmurką), gdy odpalam go z rana, jest takie coś, że zanim odpali słychć pojedyńcze "zapłony". Potem oczywiście zapala. Dlaczego nie zapala od razu tylko tak, jakby stopniowo? Paliwo mi się cofa? Czy może powietrze w przewodzie paliwowym? Czym to jest spodowowane?
co masz na myśli mówiac pojedyncze zapłony? próbuje ząłapać ale nie łąpie i dopiero po chwili? czy moze nie pali na wszysctkie gary od razu?

ogulnie proponowął bym sprawdzenie zapłonu to raz, konta wyprzedzenia, dwa to przewody, świece, aparat, palec rozrdzielacza.
No i oczywiscie gażnik 2ee, to newralgiczny punk tego silnika, mysle ze tam też moze cos być. sprawdz też filtr paliwa.

: ndz lis 12, 2006 16:54
autor: Lipek81
Pojedyńcze "zapłony" - tak to sobie nazwałem - tak, jakby podczas odpalania udało mu się raz spowodować wybuch mieszanki w cylindrze, potem, w miarę upływu czasu (czyli podczas trzymania na rozruszniku) coraz częściej mu się to udaje, aż w końcu zapala. Cały proces odpalania trwa max. 5 sek., przed tym, jak silniku już odpali to są dwa - trzy takie pojedyńcze "zapłony". Kopułka i palec wymienione, przewody WN były zmieniane jakiś rok temu, tak jak i filtr paliwa.

: ndz lis 12, 2006 18:59
autor: leito1610
mam to samo szczegulnie w wilgotne dni mysle ze to normalne silnik sie rozgrzeje i jest ok

: pn lis 13, 2006 11:48
autor: krzys
Wygląda to na przewody wysokiego napięcia, a tym że wymieniałeś je rok temu nie masz sie co sugerować! u mnie też najpierw tylko przerywał potem wogóle nie chciał zapalać! Rozwiazaniem okazała sie wymiana przewodów i swiec.

: pn lis 13, 2006 12:33
autor: mieczus
a ja stawiam na rozrusznik albo zaplon

: pn lis 13, 2006 16:28
autor: bomberxl
Należy wyczyścić świece,zobaczyć jak odpali,ewentualnie spryskać przewody wieczorem,sprawdzić czuy nie mają przebicia.

: pn lis 13, 2006 23:09
autor: Lipek81
Przewody nie mają przebicia - sprawdzałem w ciemnym garażu, ale nie polewałem ich wodą. Rozrusznik kręci dobrze. Zobaczę jeszcze te świece.

: wt lis 14, 2006 10:04
autor: krzys
Wycofuję to co wczoraj napisałem ! Wymiana świec i przewodów okazała sie niewystarczająca. Dziś rano moja Golfina wysunęła wyraźną sugestię skorzystania z komunikacji publicznej. Wogóle zero współpracy ! Kręcił normalnie tylko nie chciał zapalić zarówno na gazie jak i benzynce! próbowałem poruszać przewodami do świec i tymi przy cewce ale nie pomogło !!