Strona 1 z 1

[MKIII] Daję większego kopa, to zaczyna chodzic jak traktor

: sob lis 11, 2006 16:52
autor: untaztood
Dzieje się to przeważnie do 20 minut od momentu odpalenia samochodu (temperatura jest już ustatkowana)

Przyśpieszam dosyć raptownie... po jakimś czasie puszczam pedał gazu, wyrzucam na luz... silnik zaczyna chodzić jak traktor... W tym momencie zaczyna bardzo kopcić na niebiesko. Dodam jeszcze raz mocno gazu - uspokaja się.
Samochód 2000 km temu miał kapitalny remont. Od szlifowania, po wymianę panewek, tłoków.
Wcześniej tego nie było.
Silnik to 1.9 GTD AAZ '92.
Czy to końcówki wtryskiwaczy?

: sob lis 11, 2006 18:25
autor: PinkFloyd
To wygląda mi na przestawianie się kąta wtrysku. Być może przy naprawie ktoś żle dokręcił śrubę na kole na wale i sie obraca lekko na klinie i pod obciążeniem przestawia sie kąt wtrysku- ale to moje domniemanie.

: sob lis 11, 2006 22:33
autor: powalla
Na 100% to właśnie to o czym pisze PinkFloyd (mi tak samo zrobili przy "kapitalce" i znajdź potem winnego ,a koszt naprawy niemały).

: ndz lis 12, 2006 11:56
autor: RobertP
PinkFloyd pisze:To wygląda mi na przestawianie się kąta wtrysku.
może być i przestawiony kąt wtrysku,
untaztood na początek dokładnie bym sprawdził świece mimo że był robiony remont
to z Twojego opisu i problemu powiem Ci że u mnie obajw był identyczny moze to nie trwało
20 minut ale miałem tak samo dopóki mi sie nie rozgrzał a przy tym troszkę kopcił
i jakby nie palił na wszystkie gary, po sprawdzeniu przeze mnie świec i ich wymianie
na nowe objaw minął i było jak ręką odjął ! :-)
sprawdź te świece ...

btw
mam dokładnie ten sam silnik i z tego samego roku co Twój :-)

: ndz lis 12, 2006 14:07
autor: adekGTI
Świece to razcej nie, jak temperatura jest juz ostatkowana. To jest raczej przestawienie się konta wtrysku. Miałem tenm sam silnik tez z 92 roku, miał przebieg 534 tys bez zadnego remontu, a co lepsze prawie cały czas noga na full gazie :grin:, więc mam pytanie, co się dział, że trzeba było silnik remontować?? u mnie ciekła uszczelka pod głowicą i w zbiorniczku były już oznaki oleju, zrobiłem tak 30 tys i nic się nie działo, sprzeadłem go i gościu dalej tak jezdzi i nic złego się nie dzieje. pozdrawiam

: ndz lis 12, 2006 14:41
autor: powalla
U mnie po 215000 km do cylindra "wpadła" komora wstępna spalania i zrobiła sieczkę na denku tłoka (tylko wymiana pozostała).Jak silnik był wyciągniety i jeden tłok do wymiany ,to poszedłem za ciosem i wymieniłem wszystkie tłoki +obróbka głowicy,cylindrów ,wału+uszczelnienia itd. (ok 3800zł całość)ale mechanik pożałował kilka zł na śrubę wału i zaczęło ścinać klin na wale po 15000km i znów naprawa za moją kasę ,bo nie dałosie tego udowodnić,że to była jego wina .

untaztood popatrz na koło pasowe na wale w silniku ,jak "chodzi na boki" tzn. ma bicie poprzeczne na odpalonym silniku to na 100% ścina ci klin na wale.

: ndz lis 12, 2006 16:51
autor: stonefree
powalla pisze:do cylindra "wpadła" komora wstępna spalania
great Scott!!!Jak to jest mozliwe?Ja myślałem,że komora wstępna to jest dziura w głowicy gdzie siedza wtryskiwacz i świeca ?

: śr lis 22, 2006 10:28
autor: untaztood
Sprawa podobno wyjaśniona - dziś właśnie odbieram samochód - wyszło na to, że przy większym gazie czwarty wtryskiwacz się zacinał i nie palił na jednym cylindrze.