Strona 1 z 1
[mk3 ABU] katalizator, strumienica second encounter
: czw lis 09, 2006 21:14
autor: currahee
Niedawno wyciąłem wkład z mojego zużytego katalizatora, bo już "dzwonił". Myślałem, że problem z głowy bo nawet autko się trochę odmuliło ale niestety "dzwoni" dalej i to nawet więcej niż wcześniej

. Mechanior który mi to robił zostawił pusta puszkę, bo mówił, że w spawać rurkę to kłopot przez sondę lambda. Teraz zastanawiam się co zrobić bo ten dźwięk mnie strasznie irytuje

. Czy wywalić puszkę i w spawać rurkę (oczywiście trzeba będzie także przespawać gniazdo sondy), czy też może jednak zainstalować nieszczęsną strumienicę (choć wiem, że nie służą one jako zamienniki dla kata). Ostatnia opcja to instalacja katalizatora co raczej finansowo mi nie pasuje a nie wiem na ile opłaca się montaż uniwersalnych katów takich jak ten
http://allegro.pl/item139288330_kataliz ... szawa.html
Chcę mieć po prostu CICHO

.
: czw lis 09, 2006 21:25
autor: Duber
wstaw ta rure w srodek wszyscy tak robia z katem.rure w srodek pustego katalizatora na przelocie calym
: pt lis 10, 2006 21:07
autor: currahee
Wstawiłem rurę, co prawda nie do puszki tylko samą. Najważniejsze, że jest cicho

tzn. dźwięk jest trochę inny ale przynajmniej nie "dzwoni" już tak metalicznie.
: pt lis 10, 2006 21:10
autor: Duber
dzieki za pkt,tylko mozesz miec problemy na rejestracji ja ci wlezie pod auto i brak kata zobaczy
: pt lis 10, 2006 21:14
autor: currahee
Wiem ale może do tego czasu wstawię kat. teraz chce jeszcze zrobić hamulce i szkoda mi kasy na kata. Przegląd mam pod koniec czerwca

.
: pt lis 10, 2006 21:22
autor: Duber
ja wstawilem w srodek pustego kata rure i jak mi raz wsadzil w tlumik czujnik od spalin pomruczal troche ale mu powiedzialem ze auto zimne a jak zimne to kat. nie dziala
: pt lis 10, 2006 22:56
autor: metju
Tak jest, wstaw rurę, ale nie zapomnij o sondzie. Jeśli masz lambdę w katalizatorze, trzeba będzie wspawać nakrętkę w rurę i wkręcić tam sondę.
Re: [mk3 ABU] katalizator, strumienica second encounter
: pt lis 10, 2006 23:35
autor: vaclavo
currahee pisze:Niedawno wyciąłem wkład z mojego zużytego katalizatora, bo już "dzwonił". Myślałem, że problem z głowy bo nawet autko się trochę odmuliło ale niestety "dzwoni" dalej i to nawet więcej niż wcześniej

. Mechanior który mi to robił zostawił pusta puszkę, bo mówił, że w spawać rurkę to kłopot przez sondę lambda. Teraz zastanawiam się co zrobić bo ten dźwięk mnie strasznie irytuje

. Czy wywalić puszkę i w spawać rurkę (oczywiście trzeba będzie także przespawać gniazdo sondy), czy też może jednak zainstalować nieszczęsną strumienicę (choć wiem, że nie służą one jako zamienniki dla kata). Ostatnia opcja to instalacja katalizatora co raczej finansowo mi nie pasuje a nie wiem na ile opłaca się montaż uniwersalnych katów takich jak ten
http://allegro.pl/item139288330_kataliz ... szawa.html
Chcę mieć po prostu CICHO

.
Napisz jak Ci to chodzi bez kata... czy obroty nie wariują?? bo słyszałem ze cuda się dzieją po wycięciu kata gdy sonda jest w nim. Pozdro

: sob lis 11, 2006 00:40
autor: currahee
Jestem już po całym zabiegu, mam zrobione dokładnie tak jak napisał metju. Kata natomiast nie mam od tygodnia (najpierw wyjąłem wkład, niepotrzebnie - dwa razy ta sama robota ale nic to). Silnik pracuje tak jak pracował, obroty trzyma równo, spalanie takie samo. jednym słowem auto jeździ tak jak jeździło, z katem czy bez nie ma różnicy. Trochę się tylko odmulił. Ten katalizator już dawno nie spełniał swojej funkcji więc raczej szkodził niż pomagał.
: sob lis 11, 2006 01:04
autor: krisvw
a ja wstawiłem strumiennice w takiej samej obudowie jak kat i nikt sie nei dopatrzył:PP
dałem za nia ok 70 zł