Strona 1 z 2
[MK3] wskaźnik poziomu paliwa
: wt paź 31, 2006 22:30
autor: Kolarz
Witajcie
Od kilku dni świruje mi wskaźnik poziomu paliwa. Po wyłączeniu zapłonu wskazuwka nie spada po standardowego poziomu - nazwijku go zero - ale zatrzymuje się w pozycji wskazania ponad połowy baku mimo, iż paliwa jest znacznie mniej.
Miał ktoś podobne problemy? Co to takiego?? Muszę gmerać przy liczniku???
Będę wdzięczny za poradę. Dla osoby, która trafnie zdiagnozuje problem przewidziany browar
Pozdrawiam
: wt paź 31, 2006 22:33
autor: bomberxl
Podejrzewam winę pływaka w baku........
Widzę,że kolega mieszka w Tychach...mmmmmmmmmmmm TYSKIE jest ok.
: wt paź 31, 2006 22:48
autor: Kolarz
Myślisz, że to wina pływaka?? Ale przecież zawsze wskazówka "spadała" na dół niezależnie od poziomu paliwa w baku.
Nie sądzisz, że to wina siliczka w liczniku??
TYSKIE? Przyznać muszę, że od czasu połączenia z poznańskim Lechem jakoś takoś... wybieram Pilsnera albo Heinekena

: wt paź 31, 2006 22:53
autor: bomberxl
Pływak blokuje się na spirali oporowej i tylko tyle mi przychodzi do łba.
A TYSKIE faktycznie czasem wali lechem lub żywcem.
I dobrze,że żubr żyje w puszce.....i jest tuż za rogiem.

: wt paź 31, 2006 22:56
autor: Kolarz
mam znajomego w browarze. Problem w tym, że jak braknie butelek czy puszek Lecha, to leją w Tyskie i na odwrót.. wszak to jedna rodzina
Ufam, że masz rację z tym pływakiem. Jeśli jedak wykręcę pompę na próżno, będziesz miał ze mną doczynienia

: wt paź 31, 2006 22:59
autor: untaztood
To nie jest wina pływaka, tylko licznika. Gdyby to była wina pływaka to po zgaszeniu zapłonu mimo wszystko wskazówka opadła by na poziom "ZERO".
: wt paź 31, 2006 23:06
autor: Kolarz
A masz jakiś pomysł jak to zmienić/naprawić?
[ Dodano: Wto Paź 31, 2006 22:51 ]
Może ktoś ma na zbyciu sam silniczek poziomu paliwa... Zaglądałem na allegro, ale tam chodzą całe zegary i przyznać muszę, że 100 zł to trochę dużo :/
: wt paź 31, 2006 23:59
autor: Egon PŃ
Jesli wskazania paliwa są ok obojetnie ile jego masz, a po wylaczeniu zaplony spada lub wzrasta na jakąś stałą pozycje to podejzewam jakieś przebicia w liczniku. Jest to dosyć dziwne zjawisko (jesli tak masz jak opisalem) ale takie własnie usterki. Zanim zaczniesz rozbierać licznik proponuje odczepić wtyczke od pływaka i sprawdzić czy będą zmiany. Jesli spadnie na zero na wylączonym to bedzie wina po stronie pływaka. Jesli bez zmian to wina licznika.
: śr lis 01, 2006 00:01
autor: grzechu2410nn
Egon PŃ pisze:proponuje odczepić wtyczke od pływaka i sprawdzić czy będą zmiany. Jesli spadnie na zero na wylączonym to bedzie wina po stronie pływaka. Jesli bez zmian to wina licznika.
wydaje mi sie ze to najlepszy pomysł
: śr lis 01, 2006 00:04
autor: Egon PŃ
Zapomniałem dodac ze i mi coś dziwnego sie dzieje ze wskazaniem paliwa. Dziś zabrakło mi paliwa a jeszcze nie doszło do ostatniej kreski. W tym przypadku bede sprawdzał pływak czy się nie zacina
: śr lis 01, 2006 08:48
autor: aegiss
bomberxl pisze:A TYSKIE faktycznie czasem wali lechem lub żywcem.
oj kolego i tu sie mylisz Tyskie to Tyskie (Kompania Piwowarska ) ,no moze czasami Lech(osobiscie Lech mi nie smakuje - taki jakiś bez smaku), a Żywiec to Żywiec (Grupa Żywiec) - nie sposób pomylić tych dwóch browarków (Żywiec bardziej gorzki i cięższy).
co do wskazówki to u mnie przy pełnym baku wskazówka jest na 3/4 skali

wina pływaka,po podniesieniu pływaka na maks.wskazówka tez pokazuje maks.
: pt lis 03, 2006 11:57
autor: Kolarz
Odpiąłem wtyczke - wskaźnik bez zmian
Rozebrałem zatem zegary i okazało się, że zacinał się silniczek wskaźnika poziomu paliwa. Wystarczyło go przedmuchać powietrzem kilkanaście razy uruchomić i wyłączyć.. póki co działa.
: pt lis 03, 2006 14:10
autor: untaztood
I pewnie będzie działał długo i szczęśliwie

: pt lis 10, 2006 10:27
autor: Kolarz
Teraz niestety nie wychyla się zbyt daleko w prawo....
To jednak wina zbyt małej ilości paliwa w baku
