[MK2] Problem z odpaleniem PF'a
: śr paź 25, 2006 16:56
Witam
Prośba o pomoc bo pomysły mi się skończyły. Dzisiaj odpaliłem samochód, pochodził ze 2 minuty, zaczął skakać cały i zgasł. No to jeszcze raz, zapalił na 5 sek i kaplica. I tak w kółko. Na wolnych troche pochodzi i gaśnie. Próba dodania gazu kończy się zdławieniem silnika. Odkręciłem wężyk paliwowy i przekręciłem silnikiem, bęzyna leci dość powoli (wydaje mi się że powinno być wyższe ciśnienie). Pompe w zbiorniku słychać także ją wykluczam, a na 99% jestem pewny że to problem z niedoborem paliwa. Co jeszcze mogło ulec awarii w układzie paliwowym i powodować taki stan żeczy?
Z góry dziękuje za podpowiedzi.
Prośba o pomoc bo pomysły mi się skończyły. Dzisiaj odpaliłem samochód, pochodził ze 2 minuty, zaczął skakać cały i zgasł. No to jeszcze raz, zapalił na 5 sek i kaplica. I tak w kółko. Na wolnych troche pochodzi i gaśnie. Próba dodania gazu kończy się zdławieniem silnika. Odkręciłem wężyk paliwowy i przekręciłem silnikiem, bęzyna leci dość powoli (wydaje mi się że powinno być wyższe ciśnienie). Pompe w zbiorniku słychać także ją wykluczam, a na 99% jestem pewny że to problem z niedoborem paliwa. Co jeszcze mogło ulec awarii w układzie paliwowym i powodować taki stan żeczy?
Z góry dziękuje za podpowiedzi.