Strona 1 z 3

[mk2] Przerywa na zimnym

: pn paź 23, 2006 16:31
autor: Mis
Witam, przeszukalem forum ale nie znalezlazlem odpowiedzi.

Chodzi o to ze rano, jak jest wilgotno, zilnik ladnie zapala ale jakbyt pracowal nie na wszystkich cylindrach, nie ma mocy i w ogole. Po kilku km normalnie plynie juz po jezdni i jest ok.

Kopulka, kable, cewka sa ok.

Golf 2 1984r, silnik 1.6 benzyna, bez gazu

Pomozecie :pub:

: pn paź 23, 2006 16:42
autor: PAWEL89
Nie ma przebićia na kablach ?? może wewnątrz kopułki jest wilgotno też tak miałem ale w moim przypadku pomogła wymiana świec i oczyszczenie kabli.

: pn paź 23, 2006 17:22
autor: Kubus20
mniszek zastanów się poważnie nad gaźnikiem, gumą pod nim, czy nie łapie lewego powietrza.

Poza tym podstawa, filtr paliwa.

: pn paź 23, 2006 17:51
autor: colltom
mniszek pisze:Kopulka, kable, cewka sa ok.

Golf 2 1984r, silnik 1.6 benzyna, bez gazu
A świece??

Jeżeli ten silnik to PN to możesz mieć twardy orzech do zgryzienia.

: pn paź 23, 2006 18:35
autor: Mis
hmm, swiece sprawdze

[ Dodano: 23 Paź 2006 18:38 ]
a jak sie sprawdza gaznk czy nie lapie lewego powietrza?

: wt paź 24, 2006 10:18
autor: PAWEL89
Sprawdź czy nie ma luz gaźnik na podstawie tzn czy nie rusza się na uszczelce

: wt paź 24, 2006 14:50
autor: Mis
colltom pisze:Jeżeli ten silnik to PN to możesz mieć twardy orzech do zgryzienia.
jest to sielnik EZ

Swiece srawdzilem, kable tez, kopulka tez, gaznik nie lata, a przerywa rano,

Gdzie jeszcze moze zbierac sie wilgoc? moze filtr jakis ?

: wt paź 24, 2006 16:07
autor: Fiolas87
Ja mam identycznie to samo :D Na zimnym wrrr a jak sie zagrzeje jest git Sprawdzilem juz wszystko i niby OK Miałem juz 3 gazniki wsadzone i dalej to samo :( a nieraz jeszcze gorzej Orientuje sie ktos co to moze byc???Guma pod gaznikiem jest tez dobra Wedlug mnie to problem tkwi w ssaniu ale jeszcze dokladnie nie wiem w czym :/

: wt paź 24, 2006 19:36
autor: Mis
a dlaczego w ssaniu? u mnie jak jest ssanie to przez kilka sekund i sie wylacza i powiem ze na ssaniu nie przerywa, hmm

: wt paź 24, 2006 20:23
autor: bomberxl
Przewody-czy nie błyskają po opryskaniu wodą,świece czy nie zawalone(ewentualnie przerwa),to podstawa.

: śr paź 25, 2006 17:17
autor: RaVi86
mam dokładnie taki sam problem jak rano odpalam silnik przerywa nie ma wogule mocy jak zaczynam jechac i w dodatku lata ten silnik tak na tych poduszkach jak by chcial sie urwac i jest efekt wlasnie taki jakby wlasnie nie chodzil na wszystkich garach ale po czasie jak sie zagrzeje to jest wszysciutko ok silniczek chodzi rowno itd. wymienilem swiecie przewody do swiec przeczyscilem palec w kopulce i nadal jest to samo zastanawiam sie jeszcze nac cewka i kondensatorem jakby ktos rozwiazal ten problem u siebie to prosze o porade pozdrawiam

: śr paź 25, 2006 18:48
autor: sGARY
[ Dodano: 23 Paź 2006 18:38 ]
a jak sie sprawdza gaznk czy nie lapie lewego powietrza?[/quote]

najlepiej to sie sprawdza poprzez zatkanie doplywu powietrza reka i jezeli silnik zgasnie to jest dobrze a jezeli bedzie chodzil dalej to znaczy ze gdzies lapie lewe powietrze ;)

: śr paź 25, 2006 18:58
autor: RaVi86
No ale nawet jesli by tak bylo czyli jakby lapal lewe powietrze to mozliwe jest ze przez to nie pali na wszystkie swiecie jak jest zimny a poznie jak sie rozgrzeje to jest ok i pali rowno na wszystkie ??

: śr paź 25, 2006 19:16
autor: Paweł Marek
Mniszek najpewniej zbyt wcześnie wyłącza się ssanie, lub wogóle nie włącza. Poszukaj taki tekst goglami: Niedomagania Pierburg 2E2.
Najpewniej masz uwalony siłownik taki czarny sterujący pracą przepustnicy rozruchowej w którym jest cienka łatwo pękająca memranka - bardzo częsta sprawa.