Strona 1 z 1

[MK3] Spalające się żarówki

: pt paź 20, 2006 18:48
autor: Michnik
Ostatnio coraz częściej palą mi się zarówki, szczególnie diodowe w5w postojowe(już 3 sztuki). Inne "zwykłe" rzadziej , ale też się dość często zdarza. Nie wiecie co może być przyczyną?

: pt paź 20, 2006 18:52
autor: Dragon
No to zależy jakie masz te diody, są na allegro jakieś wynalazki na inne napięcie i nieumiejętnie dostosowywane rezystorami do 12v. Diody zazwyczaj mają duże mniejsze napięcie pracy więc poprostu tego nie wytrzymują.

: pt paź 20, 2006 18:54
autor: Pinhead
Michnik, Sprawdz sobie jakie masz napięcie na odpalonym silniku przy 3000-4000rpm. Być może masz walnięty regulator napięcia.

: pt paź 20, 2006 18:57
autor: Michnik
dragon5555 pisze:No to zależy jakie masz te diody, są na allegro jakieś wynalazki na inne napięcie i nieumiejętnie dostosowywane rezystorami do 12v. Diody zazwyczaj mają duże mniejsze napięcie pracy więc poprostu tego nie wytrzymują.
To są dokładnie te żarówki http://www.allegro.pl/item132979035_pos ... _led_.html
Dlatego mnie to tak irytuje bo są dość drogie...

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 6:57 pm ]
Pinhead pisze:Michnik, Sprawdz sobie jakie masz napięcie na odpalonym silniku przy 3000-4000rpm. Być może masz walnięty regulator napięcia.
A jakie powino być? I gdzie mierzyć?

: pt paź 20, 2006 19:03
autor: vwarek
A jakie powino być? I gdzie mierzyć?
13,8V-14,4V. Na akumulatorze.

: pt paź 20, 2006 19:04
autor: Dragon
Pinhead pisze:Sprawdz sobie jakie masz napięcie na odpalonym silniku przy 3000-4000rpm. Być może masz walnięty regulator napięcia.
wtedy nie tylko postoje by się paliły
Michnik pisze:A jakie powino być? I gdzie mierzyć?
na alternatorze najlepiej, nie powinno przekraczać 14.4v, to górna granica

: pt paź 20, 2006 19:04
autor: Pinhead
Sprawdzaj na klemach akumulatora. Powinno być maksymalnie 14,8V.

dragon5555 Dla akumulatorów wapniowych przyjmuje sie max ciut większy (14,8).

: pt paź 20, 2006 19:05
autor: Dragon
Michnik pisze:To są dokładnie te żarówki
No więc nie do końca mają najlepszą opinię..
vwarek pisze:Na akumulatorze
Niejednokrotnie na aku jest troszkę mniej jak na alternatorze

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 19:06 ]
Pinhead pisze:Dla akumulatorów wapniowych przyjmuje sie max ciut większy (14,8)
No ale w autach to raczej rzadkość :wink:

: pt paź 20, 2006 19:09
autor: Pinhead
dragon5555 pisze:No ale w autach to raczej rzadkość :wink:
No własnie że nie :) Sporo akumulatorów na rynku jest wapniowych
http://www.google.com/search?client=ope ... 8&oe=utf-8

: pt paź 20, 2006 19:17
autor: Dragon
Pinhead pisze:No własnie że nie :) Sporo akumulatorów na rynku jest wapniowych
No tego nie kwestionuję, ale może zróbmy ankietę ilu z nas ma to w aucie

: pt paź 20, 2006 19:30
autor: Pinhead
Na pewno sporo ludzi nawet jak ma wapniowe to o tym nie wie :-) Bo kto tam zwraca uwage czy jest wapniowo-wapniowy czy wapniowo-ołowiany. Generalnie większość bezobsługowych akumulatorów to akumulatory wapniowe. Ale mniejsza o to... jest mozliwość aby miał sprawny regulator dający 14,8V.

: sob paź 21, 2006 22:29
autor: Michnik
Prąd ładowania 14.4V sprawdzane na akumulatorze przy włączonym silniku i gazowaniu... Czy to nie troszke za dużo?

: sob paź 21, 2006 23:14
autor: Pinhead
A przeczytałeś posty powyżej ? :panna: