Strona 1 z 1

[mk3 gt] roztrzaskalem felge i opone

: śr paź 18, 2006 08:34
autor: falla_x
witam karzdy wie jakie mamy drogi w niedizele chcialem sie przejechac na jakies zarcie do knajpiki dojechalem wszystko spoko , wracam a tu zapier.... jakie wielki tir po wiejskiej drodze i mowie nie bede mu zjerzdzal baranowi jechal ze 100km/h po waskiej drodze kretyn a on nic kompletnie jak by mnie tam nei bylo nie wiem czy spal czy cus jak twardy zawsze jestem i nie zjerzdzam do konca to on nie zjechal nawet1cm szybko odbilem na pobocze tak neifortunnie ze wpladlem w wdziure niby nie gleboka ale byl poszarpany asfalt i w srodku rozwalona butelka, no i stalo sie pendem zgniotlem felge ktora sie naprostowalo jakos, ale oponka zlom w bok opony wbilo sie szko przeszlo na wylot dziura na 3 palce dobrze ze wychamowalem bo jak bym wplad z predkoscia 80km/h tak ajk jechalem to moglo by mnie gibnac do rowu powietrze zkola wyszlo w umamki sekund tak ze juz wyjechalem bez powietrze z tej dziury ,
(opona oczywiscie nowa fulda carlt progresco czy jakos tak 200zl 1 sztuka bo niemiecka nie polska , zamowilem opone i wczoraj facet dzwoni ze juz jest pojechalem na dojazdowce , ale jak przyjechalem patrze a on mi jakis szajs zamowil i powiedzial ze moge miec inny bierznik na jednej i na drugiej stronie powiedzalem ze glupi jest jak but i poejchalem do innego on mi zamowil juz taka jak chcialem , a zebym nie jezdzil na dojazdowce dal mi jakas uzywana prawie lysa takz ebym mogl sie niermalnie poruszac nowa opona ma byc za 2 dni.

Tylko teraz tak jak zalozyl mi ta lysa opone zauwarzylem ze samochod sciaga na prawo czyli na ta strone co walnolem w dziure i na ta co jest narazie lysa opona czy to sciaganie to wina lysej opony i nierownego bieznika bo z lewej mam orginal fulda 8mm bierznika a z prawej lysa (na przodzie oczywiscie ) i pewnie jeszcze nierowno zdarta , czy to cos sie pochzanilo nie wiem ze zbierznoscia czy kontami czy cos po tym uderzeniu bo powiem wam ze troche sie wystraszylem jak zaczol sciagac bo zawsze jechal prosto jak by go przykleil do drogi , troche sie pocieszam ze na nowej oponie to sie zmieni a wy co powiecie to wina opony czy moglem cos poprzez to uderzenei cos poprzestawiac ??

: śr paź 18, 2006 09:37
autor: GSOWIEC
No niestety falla_x, nie zdiwiłbym się, gdyby poleciała zbieżność, ale i łysa opona pewnie przyczynia się do ściągania autka. Prawda wyjdzie na jaw jak założysz nową oponkę - pewnie będzie lepiej ale myślę, że i tak skończy się na geometrii...

Szkoda, że nie zawiadomiłeś policji o zdażeniu - mam na myśli, że może dałoby się wydębić trochę kaski od zarządcy drogi...

: śr paź 18, 2006 10:18
autor: falla_x
GSOWIEC pisze:zkoda, że nie zawiadomiłeś policji o zdażeniu - mam na myśli, że może dałoby się wydębić trochę kaski od zarządcy drogi...
a widzisz nie pomyslalem :( tak to jest jak czlowiek nie pomysli tylko robi odrazu :(

[ Dodano: Sro Paź 18, 2006 10:19 am ]
GSOWIEC pisze:nie zdiwiłbym się, gdyby poleciała zbieżność
czyli mowisz ze przy uderzeniu jest taka mozliwosc ze padnie zbierznosc :( to nie dobrze jak wymienie opone 200zl to jak nie pomoze znowu w plecy 50 zl ehh a faktycznie trzeba bylo niebieskich wezwac i niech zrobia zdiecia i itp.

: śr paź 18, 2006 10:36
autor: GSOWIEC
falla_x pisze:a widzisz nie pomyslalem tak to jest jak czlowiek nie pomysli tylko robi odrazu
zastanawiam się, gdyby mnie spotkała taka przygoda czy sam bym był na tyle błyskotliwy, żeby dzwonić po policję... życie!
:okej:

: śr paź 18, 2006 16:54
autor: Dragon
Mogłeś wybić sworzeń, skrzywić wahacz - to najczęstsze usterki w takich przypadkach

: śr paź 18, 2006 17:49
autor: falla_x
dragon5555 pisze:Mogłeś wybić sworzeń, skrzywić wahacz - to najczęstsze usterki w takich przypadkach
ale podczas wybicia sworznia czy skrzywienia wahacza to jest chyba wiecej obiawow niz tylko sciaganie ?? u mnie nie jest to za takie silne sciaganie jak pusze kierownice to spoty kawalek jedzie prosto a pozniej dopiero zaczyna zbaczac z toru

: śr paź 18, 2006 17:56
autor: Dragon
Nie koniecznie więcej objawów, ja kiedyś przestrzeliłem zakręt (żwirek jakiś wysypali) i niby nic się nie stało ale jednak lekko ściągał. Okazało się że wahacz poleciał. Ale jeśli masz dużą różnicę w oponach na przedniej osi to oczywiście ma prawo ściągać. Mimo wszystko po zmianie opony obserwuj co się dzieje bo szkoda nowej gumy.

: śr paź 18, 2006 18:38
autor: falla_x
dragon5555 pisze:szkoda nowej gumy
a wlasnie co do gumy mimo ze wszystki oponki byly wymienieane 2 miesiace temu to teraz jak zaloze nowa to tez juz bedzie pewna roznica ?? moze wziac przelozyc przednie opony na tyl (wraz z ta nowa) a tylne te juz ustabilizowane dac na przod ??

: śr paź 18, 2006 18:49
autor: Dragon
Jeśli nie jeździsz bardzo dużo i miałeś zbieżność i kąt pochylenia w porządku to róźnica będzie niezauważalna.

: sob paź 21, 2006 01:26
autor: falla_x
witam jutro jade na zmiane opony ale dzis zauwarzylem niepokojace zjawisko mianowicie , odkad zmienilem na ta lysa zapasowke jeszcze nei jechalem samochodem po takiej kostce brukowej "kocich lbach" jak wjechalem na takie cos caczol wydobywac sie dziwny klekot niby taki odglos opony lysej zdartej , ale nie wiem czy przpadkiem czy to nie jest wlasnie ten gorszy scenariusz ze np. cos sie wybilo zlamalo skrzywilo jutro zmienie opone to bede mial 100% pewnosc ale moze to odglos innej opony z lewej mam nowa inny bierznik to i odglos inny a z lewej inna lysa wiec dziwek tez inny dobze mysle ?? ten odglos nie jest jaki metaliczny to jest taki gluch odglos jak by np. opona miala za wysokie cisnienie no sam nie wiem jutro moze tez wjade na kanal i obejrze wszystko od spodu , w karzdym razie na rownej drodze nic nei puka przy zakretach nic nei puka na dziurach tez nic nei puka tylko na takiej nawierzchni z tlucznia takiego kamienia poukladanego, slychac to